Arteta po odpadnięciu Arsenalu z Pucharu Ligi: „Musimy pogratulować rywalom”

Mikel Arteta skomentował porażkę Arsenalu z Fleetwood Town w 1/8 finału Pucharu Ligi Angielskiej. „Kanonierzy” przegrali po rzutach karnych, choć w regulaminowym czasie gry było 1:1.
Arteta: Nie możemy dawać rywalom żadnych szans
Trener Arsenalu pogratulował rywalom awansu i podkreślił, że jego zespół stworzył wystarczająco dużo okazji, by rozstrzygnąć spotkanie na swoją korzyść.
„Przede wszystkim gratuluję Fleetwood za to, jak zagrali, i za atmosferę, którą stworzyli. Nie mogę mieć pretensji do zawodników o ich podejście i intensywność przez cały mecz – zarówno wtedy, gdy graliśmy w jedenastu, jak i w dziesięciu. Kiedy jednak grasz tak przekonująco, nie możesz dawać rywalom żadnych szans. Przy takiej liczbie strzałów i okazji, jaką stworzyliśmy, musimy zdobyć trzy, cztery albo pięć bramek. Trzeba wykorzystywać takie sytuacje. Jeśli tego nie robisz, nie masz szans na sukces – taka jest rzeczywistość. Pozostaje czekać na serię rzutów karnych, a my jej nie wygraliśmy. Biorąc pod uwagę przebieg spotkania, prawdopodobieństwo takiego zakończenia było niewielkie, ale taka jest piłka nożna. Nawet przy małym prawdopodobieństwie zawsze można odpaść z pucharu”.
Szkoleniowiec odniósł się także do czerwonej kartki Maxa Dowmana. Przyznał, że nie oglądał jeszcze powtórki, a z perspektywy ławki nie było dobrze widać, co dokładnie się wydarzyło. Arteta zaznaczył, że decyzję podjął sędzia i nie chciał szerzej komentować częstotliwości fauli młodego zawodnika.
Trener dodał, że nawet grając w osłabieniu, Arsenal miał trzy znakomite okazje do zdobycia bramki. Podkreślił również, że zespół przed meczem wiedział, czego może się spodziewać, i musi być przygotowany na emocje towarzyszące angielskim rozgrywkom.
Fleetwood Town występuje na czwartym poziomie rozgrywkowym w Anglii i zajmuje w tabeli 18. miejsce. „Jest nam niezwykle przykro, że musieliśmy tego doświadczyć, ale jednocześnie musimy pogratulować rywalom” – podsumował Arteta.





