Burnley ustanowiło niechlubny rekord. Klub czeka na domowe zwycięstwo już 378 dni

Burnley w sobotę podejmie Portsmouth, a od ostatniej wygranej zespołu na własnym stadionie minie wtedy 378 dni. Klub ustanowił tym samym niechlubny rekord angielskiego futbolu zawodowego.
Burnley walczy o utrzymanie w Championship
Sytuacja Burnley w tabeli Championship również jest trudna. Zespół znajduje się w strefie spadkowej i grozi mu drugi z rzędu spadek do niższej ligi. Ostatnia porażka 1:4 z Lincoln City zakończyła pracę trenera Nicky’ego Hayena.
Nowy szkoleniowiec, Fabio Celestini, ma spróbować odwrócić niekorzystny trend. Podwójny spadek z Premier League do League One w ciągu dwóch sezonów przez długi czas był w Anglii rzadkością, ale w ostatnich latach doświadczyły go Luton Town i Leicester City. Teraz podobny scenariusz może spotkać Burnley.
Duże środki nie przełożyły się na wyniki
Burnley dysponuje większymi zasobami finansowymi niż wielu ligowych rywali. Po spadku z Premier League klub otrzymał około 48 milionów funtów w ramach rekompensaty. Mimo tego wyniki zespołu pozostawiają wiele do życzenia, a nowy trener stoi przed trudnym zadaniem, by uniknąć kolejnego spadku.





