Dion Dublin: od gwiazdy Premier League do wynalazcy instrumentu muzycznego

Dion Dublin był jednym z charakterystycznych napastników angielskiej piłki lat 90. i początku XXI wieku. Po zakończeniu kariery piłkarskiej rozwinął własny pomysł na instrument perkusyjny, który zdobył popularność między innymi na stadionach.
Od Manchesteru United do czołowego strzelca Premier League
Dublin, urodzony w Leicester, zwrócił na siebie uwagę czołowych klubów, gdy strzelał gole dla Cambridge United. Najskuteczniejszy w walce o jego podpis okazał się Alex Ferguson. Szkocki trener sprowadził napastnika do Manchesteru United, gdzie spędził sezony 1992/93 i 1993/94. Dublin nie zdołał jednak przebić się do składu: najpierw złamał nogę, a później przegrał rywalizację z Erikiem Cantoną.
W 1994 roku napastnik trafił do Coventry City. Szybko stał się ważną postacią zespołu, a najlepszy sezon rozegrał w latach 1997/98. Coventry zakończyło ligę na 11. miejscu, a Dublin zdobył 18 bramek i został królem strzelców Premier League ex aequo z Michaelem Owenem z Liverpoolu oraz Chrisem Suttonem z Blackburn Rovers. W tym samym roku zadebiutował w reprezentacji Anglii.
Udany czas w Aston Villi i poważna kontuzja
Dobra forma Dublina skłoniła Aston Villę do zapłacenia za niego niemal sześciu milionów funtów. Napastnik spędził w klubie z Birmingham sześć lat. W pierwszych trzech meczach w barwach Aston Villi zdobył aż siedem bramek.
Pod koniec 1999 roku, podczas spotkania z Sheffield Wednesday, doznał zagrażającego życiu złamania szyi. Lekarze umieścili w jego szyi tytanowy implant stabilizujący trzy kręgi szyjne. Dublin wrócił do zdrowia i na boisko, a w 2000 roku pomógł Aston Villi awansować do finału Pucharu Anglii.
The DUBE, czyli piłkarska kariera i muzyczna pasja
Piłka nożna nie była jedyną pasją Dublina. Od dzieciństwa interesował się muzyką i rytmem. „Razem z braćmi próbowaliśmy wydobywać rytm z każdego przedmiotu, który wpadł nam w ręce. Muzyka, melodia i rytm były naszą obsesją, dlatego z przyjemnością wystukiwaliśmy rytmy na garnkach i różnych pudełkach. Tak zaczęła się moja wielka pasja” – wspominał.
W 2004 roku wrócił do rodzinnego Leicester, gdzie kończył piłkarską karierę, i zaczął pracować nad własnym instrumentem perkusyjnym. Testował różne materiały i kształty, aż pod koniec 2006 roku postawił na drewno. Przygotował projekt i zwrócił się o pomoc do zawodowego stolarza. Tak powstał The DUBE – kwadratowa drewniana skrzynka z otworami i wbudowanym mikrofonem, którą można podłączyć do wzmacniacza. Uderzenie w środek wydobywało głęboki dźwięk, a gra na krawędziach dawała wyższe i bardziej dźwięczne brzmienie.
Instrument trafiał na festiwale jazzowe, koncerty i do studiów nagraniowych. Dublin uruchomił jego seryjną produkcję i był dumny, że na The DUBE grał Stevie Wonder. Skrzynka zyskała również popularność na angielskich stadionach: kibice wykorzystywali ją do wybijania rytmu, a na jej drewnianej obudowie można było wygrawerować herb ulubionego klubu.
Popularność instrumentu z czasem osłabła i The DUBE nie stał się przełomowym wynalazkiem w historii muzyki. Dublin zakończył karierę piłkarską w 2008 roku, a od wielu lat pracuje jako komentator Sky Sports. Nie porzucił jednak twórczych poszukiwań i niewykluczone, że wciąż pracuje nad kolejnym wynalazkiem.
- The streets will never forget stat: @DionDublinsDube scored (18) @premierleague goals to win the golden boot in the 97/98 season. #PUSB https://t.co/ZWT8lL4cQe
– COV STATS - (@CoventryStats) October 28, 2026





