FC Lugano rozbiło Getafe 5:2. Sensacyjna porażka Hiszpanów

Getafe przegrało u siebie z FC Lugano 2:5 w drugiej kolejce Ligi Konferencji. Szwajcarzy strzelili pięć goli, choć już na początku spotkania jako pierwsi stracili bramkę.
Szalone otwarcie i dublet Ajetiego
Ivan Azón dał Getafe prowadzenie w drugiej minucie, trafiając z dystansu z około 25 metrów. Lugano błyskawicznie odpowiedziało: po podaniu Dos Santosa do siatki trafił Albian Ajeti. W siódmej minucie goście objęli prowadzenie po bramce Cimignaniego, który wykorzystał sytuację przy dalszym słupku.
W połowie pierwszej części meczu Ajeti skompletował dublet po kontrataku. Na początku drugiej połowy wynik podwyższył Bislimi, mimo że w przerwie trener Getafe Pepe Bordalás przeprowadził aż cztery zmiany.
Getafe nie zdołało odrobić strat
Po kolejnym golu Lugano kibice gospodarzy zaczęli głośno wyrażać niezadowolenie. Getafe przystąpiło do spotkania w osłabionym składzie przed meczem z Athletikiem w La Liga, ale porażka tak wysokimi rozmiarami była dużym zaskoczeniem. W trakcie spotkania piłkarze gospodarzy mieli pretensje do siebie nawzajem.
W 74. minucie Borja Mayoral zdobył drugą bramkę dla Getafe, jednak nie był to ostatni gol tego wieczoru. W doliczonym czasie gry Behrens ustalił wynik na 5:2 dla szwajcarskiej drużyny.
Getafe – FC Lugano 2:5 (1:3). Bramki: Azón (2), Mayoral (74) – Ajeti (3, 26), Cimignani (7), Bislimi (50), Behrens (90+2).




