Julián Álvarez przeprasza kibiców Atlético. „To był błąd”

Julián Álvarez zdobył jedyną bramkę w wygranym 1:0 meczu Atlético z Deportivo. Po spotkaniu argentyński napastnik przeprosił kibiców za swoje słowa o chęci zmiany klubu, które wypowiedział podczas mundialu w 2026 roku.
Álvarez: Rozumiem złość kibiców
Piłkarz przyznał, że jego wypowiedź była błędem i rozumie rozczarowanie fanów. Podziękował im za wsparcie, a także kolegom z drużyny, którzy pomagali mu w ostatnim czasie.
„Chciałbym przeprosić naszych kibiców za moje słowa podczas mistrzostw świata. To był błąd. Zły dobór słów i zły moment. Przede wszystkim rozumiem złość ludzi. Gdybym był na miejscu kibica Atlético, też bym się zdenerwował, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak bardzo mnie wspierali. Okazali mi wiele życzliwości i bardzo to doceniam” – powiedział Álvarez.
Napastnik dodał, że z meczu na mecz czuje się coraz lepiej, zarówno pod względem fizycznym, jak i w grze z piłką. Podkreślił, że chce pomagać drużynie i daje z siebie wszystko.
„Kiedy człowiek dobrze czuje się w życiu, przekłada się to na boisko. Jesteśmy profesjonalistami, ale wszystko ma znaczenie. Czuję się dobrze i jestem gotowy walczyć o wszystko. Mam nadzieję, że dzięki pracy i pokorze uda mi się odwrócić tę sytuację” – dodał Argentyńczyk.
Simeone docenił przeprosiny napastnika
Do słów swojego zawodnika odniósł się również trener Atlético, Diego Simeone. Szkoleniowiec podkreślił, że przeprosiny wymagają odwagi.
„Bardzo cenię ludzi, którzy przepraszają, bo to nie jest łatwe. Julián jest skromnym i pracowitym chłopakiem, który troszczy się o kolegów z drużyny. Doceniam jego przeprosiny, bo stawiają go na właściwym miejscu” – powiedział Simeone.





