Lamine Yamal zabrał głos po gali Złotej Piłki. „Moja godzina jeszcze nadejdzie”

Lamine Yamal przeżył trudny tydzień: Barcelona przegrała z PSG i Realem Madryt, a młody skrzydłowy nie zdobył Złotej Piłki. Po gali zawodnik opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym zapewnił, że jest spokojny i skupia się na sukcesach zespołu.
Yamal rozczarowany wynikiem głosowania
Najpierw Barcelona przegrała 2:4 z Paris Saint-Germain w Lidze Mistrzów, a następnie uległa Realowi Madryt 1:2 w El Clásico. Wczoraj Yamal nie sięgnął także po Złotą Piłkę, ustępując Kylianowi Mbappé i Harry’emu Kane’owi.
Hiszpan po raz trzeci z rzędu zdobył Trofeum Kopy dla najlepszego młodego zawodnika do lat 21, ale nie wystarczyło to, by opuścił galę w pełni zadowolony. Jego rozczarowanie było widoczne po ogłoszeniu, że Złotą Piłkę otrzymał Kane. Rok wcześniej Yamal również nie zdobył tej nagrody, przegrywając z Ousmane’em Dembélé.
Po ceremonii prezes Barcelony Joan Laporta próbował pocieszyć zawodnika. Podkreślił, że klub uważa, iż Yamal zasłużył na Złotą Piłkę ze względu na indywidualny talent i zdobyte trofea.
„Uważamy, że Lamine Yamal zasługuje na Złotą Piłkę za swój indywidualny talent i zdobyte trofea. Jest pełen entuzjazmu i bardzo nam go żal. Niczego nie wiedzieliśmy. Organizatorzy są bardzo dyskretni i wszystko pozostawało tajemnicą”.
Joan Laporta
„Dobre rzeczy wymagają czasu”
Yamal przerwał milczenie i skomentował kolejne niepowodzenie. Zaznaczył, że wierzy w obrany kierunek i nie zamierza się spieszyć. Pogratulował zwycięzcom, a następnie podkreślił, że koncentruje się na Barcelonie.
„To nadejdzie. Dobre rzeczy wymagają czasu. Wierzę w drogę, którą podążam. Bez pośpiechu, z entuzjazmem i przekonaniem, że moja godzina kiedyś nadejdzie. Gratulacje dla zwycięzców. Ponownie skupiam się na tym, co najważniejsze: na tym, by Barcelona wróciła na zwycięską ścieżkę”.
Lamine Yamal





