Piłkarz Tenerife nieprzytomny po zderzeniu z bramkarzem. Mecz przerwany przy stanie 2:2

Końcówka spotkania Tenerife z FC Andorra zakończyła się dramatycznymi scenami. Jesús de Miguel po zderzeniu z bramkarzem gości stracił przytomność i został przewieziony do szpitala. Mecz przerwano przy wyniku 2:2.
Dramatyczne zderzenie w końcówce meczu
Gdy spotkanie na stadionie Heliodoro Rodríguez López zbliżało się do końca, a na tablicy widniał wynik 2:2, doszło do groźnego zdarzenia. Wcześniej z boiska zostali usunięci Lautaro i Dani Martín. W doliczonym czasie gry Jesús de Miguel upadł po mocnym zderzeniu z bramkarzem FC Andorra, Owono.
Golkiper wybiegł z własnego pola karnego, próbując wybić piłkę, i uderzył kolanem w klatkę piersiową napastnika Tenerife. De Miguel natychmiast upadł na murawę i nie ruszał się, a zawodnicy obu drużyn wzywali pomoc medyczną. Sędzia pokazał Owono czerwoną kartkę, jednak najważniejszy stał się stan poszkodowanego piłkarza.
Napastnik trafił do szpitala
Na boisko szybko wbiegły służby medyczne, które przez ponad pięć minut udzielały pomocy De Miguelowi. Stadion pogrążył się w ciszy. Zawodnika przeniesiono na noszach do karetki czekającej przy obiekcie, a następnie przewieziono do szpitala La Candelaria w asyście personelu medycznego klubu.
Po dotarciu do placówki stan napastnika nieco się poprawił i zaczął on samodzielnie oddychać. De Miguel pozostawał jednak nieprzytomny. Cała sytuacja wywołała poruszenie wśród zawodników i kibiców zgromadzonych na stadionie.
Sędzia wyjaśnił decyzję o przerwaniu spotkania
W protokole sędziowskim Manuel Ángel Pérez Hernández opisał powód wykluczenia bramkarza FC Andorra. „Został usunięty z boiska za brutalny atak na przeciwnika wysoko uniesioną nogą, z użyciem nadmiernej siły podczas walki o piłkę. Zawodnikowi udzielono pomocy na boisku, po czym opuścił je na noszach” – napisał arbiter.
Mecz przerwano w 96. minucie, aby umożliwić udzielenie pomocy zawodnikowi Tenerife z numerem 9. Sędzia poinformował, że ze względu na powagę zdarzenia i brak poprawy stanu piłkarza drużyny udały się do szatni. Po rozmowie z kapitanami i przedstawicielami obu zespołów uznano, że nie są oni w odpowiednim stanie psychicznym, by kontynuować grę. Spotkanie zakończono przed czasem za zgodą wszystkich stron.





