Premier League: Brighton ograł Manchester City, Coventry rozbiło Sunderland

Brighton pokonał Manchester City 1:0, a Coventry City wygrało z Sunderlandem 3:1 w 9. kolejce Premier League. Brentford i Bournemouth również dopisały do dorobku po trzy punkty, natomiast Hull City zremisowało z Ipswich Town 2:2.
Brighton z historycznym zwycięstwem na stadionie Manchesteru City
Manchester City przegrał u siebie z Brighton 0:1. Goście objęli prowadzenie już w 11. minucie. Po dośrodkowaniu Gomeza z prawej strony piłka odbiła się w polu karnym, a Yasin Ayari skutecznie wykończył akcję.
Gospodarze przeważali i oddali 20 strzałów, ale nie zdołali wyrównać. Ndiaye trafił w poprzeczkę, a kilka innych prób obronił Bart Verbruggen. Brighton odpowiadał kontratakami, po jednym z nich Jack Hinshelwood stanął przed szansą sam na sam z bramkarzem. Zespół Fabiana Hürzelera odniósł pierwsze w historii ligowe zwycięstwo na stadionie Manchesteru City i awansował do czołowej trójki tabeli.
Coventry City pokonało Sunderland
Coventry City wygrało z Sunderlandem 3:1. W 17. minucie wynik otworzył Sakamoto, który wykorzystał odbitą piłkę i uderzył przy dalszym słupku. Tuż przed przerwą Taiwo Awoniyi podwyższył prowadzenie po przejęciu piłki i indywidualnej akcji.
W 52. minucie Jack Rudoni oddał strzał z dystansu, a piłka po rykoszecie wpadła do bramki. Sunderland odpowiedział golem z rzutu karnego, którego w 67. minucie wykorzystał Enzo Le Fée. Gospodarze utrzymali jednak dwubramkową przewagę. Sunderland przedłużył serię meczów bez zwycięstwa do siedmiu, a Coventry odskoczyło zespołom ze strefy spadkowej na dwa punkty.
Brentford i Bournemouth z kompletem punktów
Brentford pokonał Nottingham Forest 2:0. W 30. minucie Nikola Milenković skierował do własnej bramki dośrodkowanie Ouattary. Wynik ustalił w 76. minucie Igor Thiago, który zamknął akcję po zagraniu Anthony’ego. Brentford zbliżył się na dwa punkty do strefy Ligi Mistrzów. Nottingham Forest pozostał przedostatni i przedłużył serię bez zwycięstwa do pięciu kolejek, ponosząc w tym czasie cztery porażki. Wynik pozwolił Manchesterowi United uniknąć spadku do strefy spadkowej.
Bournemouth wygrało u siebie z Leeds United 2:0. W 11. minucie gola dla gości zdobył Dominic Calvert-Lewin, ale trafienie nie zostało uznane z powodu zagrania ręką. W 31. minucie Evanilson wykorzystał błąd bramkarza Leeds i otworzył wynik. Rezultat ustalił w 76. minucie Adli po podaniu Kroupiego. Bournemouth odniosło trzecie ligowe zwycięstwo z rzędu i traci dwa punkty do Brentfordu. Leeds nie wygrało trzeciego meczu z rzędu, ale pozostało w środku tabeli.
Remis Hull City z Ipswich Town
Hull City zremisowało z Ipswich Town 2:2, choć w drugiej połowie prowadziło już 2:0. Florentino zdobył pierwszą bramkę dla gości w 22. minucie, a w 58. minucie Tim Iroegbunam wyrównał. Dziesięć minut później prowadzenie Hull zapewnił McBurnie, jednak w 74. minucie Julio Enciso ustalił wynik spotkania.
Hull City przedłużyło serię meczów bez zwycięstwa do siedmiu, ale utrzymało ósme miejsce w tabeli. Ipswich dołączyło do grona pięciu drużyn mających na koncie po 11 punktów.





