Real Madryt rozbił Valencię. Mbappé przypieczętował zwycięstwo

Real Madryt wygrał na wyjeździe z Valencią 3:0 i przedłużył serię zwycięstw we wszystkich rozgrywkach do ośmiu meczów. Królewscy mogą zrównać się punktami z Barceloną, jeśli ta nie zdobędzie punktów w spotkaniu z Atlético Madryt.
Real Madryt przejął kontrolę nad meczem
Madrytczycy przyjechali na Mestallę po czterech kolejnych ligowych zwycięstwach. Wyjazdy do Walencji często sprawiały im jednak trudności: w poprzednich dziesięciu spotkaniach na stadionie tego rywala wygrali tylko trzy razy.
Mecz rozpoczął się od upamiętnienia Jesúsa de Miguela, byłego napastnika Tenerife. W 9. minucie spotkanie przerwano, a kibice i piłkarze oddali mu hołd minutą owacji.
Valencia była zmotywowana i w 20. minucie stworzyła groźną sytuację. Mayoral odebrał piłkę Aurélienowi Tchouaméniemu na skraju półkola przed polem karnym i uderzył w okienko, ale Thibaut Courtois obronił strzał. Była to jedna z nielicznych okazji gospodarzy, którzy przez całe spotkanie oddali cztery strzały i zanotowali cztery kontakty z piłką w polu karnym Realu.
W 28. minucie Real objął prowadzenie. Po rzucie wolnym Kylian Mbappé trafił w mur, a do odbitej piłki dopadł Federico Valverde. Urugwajczyk uderzył z około 20 metrów i trafił w lewy dolny róg bramki.
Güler i Mbappé ustalili wynik
Osiem minut później Jude Bellingham przedarł się lewą stroną pola karnego i dośrodkował. Arda Güler zamknął akcję strzałem z pola bramkowego, podwyższając wynik na 2:0.
Stole Dimitrievski kilkukrotnie uchronił Valencię przed kolejnymi golami. Bramkarz obronił między innymi dwa strzały Bellinghama oraz trzy sytuacje sam na sam, w których znaleźli się Mbappé i Güler. Gospodarze nie zdołali jednak wykorzystać czasu, który dały im interwencje golkipera. Najgroźniejszą akcję przeprowadził Arnaut Danjuma, ale Courtois nie dał się zaskoczyć.
W 75. minucie Güler ponownie uruchomił Mbappé, który minął Dimitrievskiego i trafił do pustej bramki. Francuz mógł zdobyć drugiego gola, lecz w 79. minucie został sfaulowany przez José Gayę. Kapitan Valencii otrzymał czerwoną kartkę za przerwanie oczywistej sytuacji bramkowej.
Po wykluczeniu Gayy na boisku doszło do długiej przepychanki. Emocje opadły dopiero po interwencji związanej z zasłabnięciem jednego z kibiców na trybunach. Końcowy gwizdek przypieczętował zwycięstwo Realu 3:0. Jeśli Barcelona nie zdobędzie punktów w meczu z Atlético, oba zespoły zakończą kolejkę z takim samym dorobkiem.
En el minuto 9, un mismo recuerdo nos une a todos. Por Jesús de Miguel. SiempreEnNuestroRecuerdo | LALIGAEASPORTS https://t.co/Bz7zjhmwi9
– LALIGA (@LaLiga) November 7, 2026





