Sensacja w Pucharze Hiszpanii! Sestao wyeliminowało Espanyol

Sestao, czwartoligowy zespół, pokonało Espanyol 4:3 po dogrywce i sprawiło jedną z największych niespodzianek 1/64 finału Pucharu Hiszpanii. Awans wywalczyły również Elche, Málaga, Villarreal i Rayo Vallecano.
Espanyol odpadł po zaciętym meczu z Sestao
Espanyol rozpoczął spotkanie od mocnego uderzenia. Już w 6. minucie Fernández Sánchez wykorzystał rzut karny i dał prowadzenie drużynie z La Liga. Sestao odpowiedziało w 18. minucie za sprawą Carriona, a tuż przed przerwą Andoni Ugarte wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.
W 90. minucie Fernández ponownie trafił z rzutu karnego i doprowadził do dogrywki. W niej, w 96. minucie, Gabriel Moscardo znów dał Espanyolowi prowadzenie, ale Sestao nie zamierzało się poddawać. Laka wyrównał dwie minuty później, a w 120. minucie i pierwszej minucie doliczonego czasu gry Rojo zdobył bramkę na wagę awansu. Sestao wygrało 4:3 i wyeliminowało z rozgrywek zespół z La Liga.
Elche odwróciło losy meczu z Pinatarem
Elche przegrywało z Pinatarem od 18. minuty, kiedy do siatki trafił Worobjow. Jeszcze przed przerwą Ponce doprowadził do wyrównania, a w 54. minucie zdobył swoją drugą bramkę i wyprowadził gości na prowadzenie.
Wynik spotkania ustalił w 81. minucie Huari. Elche wygrało 3:1 i awansowało do kolejnej rundy.
Málaga i Villarreal bez problemów wywalczyły awans
Málaga długo nie potrafiła przełamać defensywy Alcázaru, ale w 71. minucie Chup otworzył wynik. Osiem minut później gospodarze zostali osłabieni, gdy Avilés obejrzał bezpośrednią czerwoną kartkę. Chup wykorzystał przewagę liczebną i w 80. minucie skompletował dublet, a w 88. minucie Lorenzo ustalił wynik na 3:0.
Villarreal rozstrzygnął spotkanie z Manacorem, występującym w piątej lidze, jeszcze przed końcem meczu. Diatta trafił w 13. minucie, a w 26. minucie przewagę gości podwyższył Oluwaseyi. Po przerwie gole dołożyli Cardona, El Jmili i Pepe. Villarreal zwyciężył 5:0 i pewnie awansował do kolejnej rundy.
Rayo Vallecano pokonało Recreativo Huelva
Recreativo Huelva objęło prowadzenie w 23. minucie po bramce Marina. Sytuacja gospodarzy skomplikowała się tuż przed przerwą, gdy Riera został ukarany bezpośrednią czerwoną kartką. Rayo wykorzystało grę w przewadze – w 43. minucie Almao skutecznie wykonał rzut karny.
Najwięcej działo się w końcówce spotkania. W 97. minucie Almao zdobył drugą bramkę, a dwie minuty później de Frutos podwyższył na 3:1. W 108. minucie czerwoną kartkę otrzymał Lejeune, a chwilę później Romero wykorzystał rzut karny, zmniejszając stratę gospodarzy. Rayo utrzymało jednak prowadzenie i wygrało 3:2. Georgiy Tsitaishvili rozpoczął mecz w podstawowym składzie stołecznej drużyny i otrzymał żółtą kartkę.





