Stuttgart zremisował z Atlético Madryt. Gospodarze byli bliżej zwycięstwa

VfB Stuttgart zremisował z Atlético Madryt 1:1, choć przez większość spotkania stwarzał więcej groźnych sytuacji. Gospodarze objęli prowadzenie przed przerwą, ale po zmianie stron Julián Álvarez wyrównał dla gości.
Oblak powstrzymywał ataki Stuttgartu
Stuttgart mógł błyskawicznie otworzyć wynik. Bilal El Khannouss dostał podanie od Deniza Undava w środku pola karnego i uderzył w kierunku bliższego słupka, ale Jan Oblak skutecznie interweniował. Chwilę później bramkarz Atlético odbił piłkę pięściami po strzale Vagnomana, a następnie zdołał ją złapać.
Gospodarze nadal atakowali. W 10. minucie Angelo Stiller mocno uderzył sprzed pola karnego, lecz ponownie zatrzymał go Oblak. Piłka trafiła jeszcze do Jamie’ego Lewelinga, który posłał ją wysoko nad poprzeczką. Atlético długo nie potrafiło odpowiedzieć. W 29. minucie dośrodkowanie Giuliano Simeone zostało zablokowane, a rzut rożny nie przyniósł zagrożenia.
Stuttgart dopiął swego w 36. minucie. Leweling przejął piłkę po stracie Pabla Barriosa przed polem karnym i lewą nogą precyzyjnie uderzył przy słupku. Atlético próbowało odpowiedzieć jeszcze przed przerwą, ale żaden z jego strzałów nie trafił w światło bramki.
Álvarez wyrównał, a Atlético kończyło w osłabieniu
Po przerwie Diego Simeone wprowadził Ademolę Lookmana. Zmiana szybko przyniosła efekt: Lookman zagrał z lewej strony w pole karne, a Julián Álvarez uderzeniem z pierwszej piłki posłał futbolówkę w górny róg bramki i doprowadził do remisu.
Stuttgart stracił Vagnomana, który doznał kontuzji i musiał opuścić boisko. Gospodarze nadal szukali jednak zwycięskiego gola. Chris Führich wbiegł w pole karne i zagrał wzdłuż bramki, ale strzał Stillera zablokował Lookman. Chwilę później uderzenie El Khannoussa zatrzymał wślizgiem Álex Grimaldo.
W 3. minucie po wyrównaniu Atlético zostało osłabione: Morten Hjulmand zaatakował Stillera od tyłu i zobaczył czerwoną kartkę. Pomocnik Stuttgartu uniknął kontuzji i mógł kontynuować grę. Goście cofnęli się do obrony, a gospodarze naciskali. Strzał Stillera ponownie został zablokowany, a Chabot po rzucie rożnym minimalnie chybił. Z dystansu próbował też Prömel, lecz Oblak pewnie złapał piłkę.
W doliczonym czasie gry Mittelstädt dośrodkował w pole karne do Pejčinovicia, który wyskoczył najwyżej, ale nie zdołał skierować piłki do bramki. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1, choć to Stuttgart był bliżej zwycięstwa.





