Tchouaméni zaprzecza, że pobił się z Valverde. „Między nami nie ma żadnych problemów”

Aurélien Tchouaméni odniósł się do informacji o rzekomej bójce z Federico Valverde, do której miało dojść w poprzednim sezonie. Pomocnik Realu Madryt zapewnił, że między zawodnikami nie doszło do rękoczynów.
Tchouaméni: Nigdy nie podniosłem ręki na Valverde
Wcześniejsze doniesienia mówiły o starciu piłkarzy w szatni. Według tych informacji Valverde potrzebował pomocy medycznej, a Real Madryt ukarał finansowo obu zawodników. Tchouaméni zaprzeczył jednak, że doszło do bójki.
„Ludzie dużo mówią, ale nigdy nie biliśmy się z Valverde. W szatni zdarzają się różne sytuacje, ale nigdy nie doszło do rękoczynów. Bywają drobne sprzeczki i podobne rzeczy, ale nigdy nie podniosłem ręki na Valverde” – powiedział Francuz.
Pomocnik przyznał, że wydarzyło się coś nieprzyjemnego, ale jego zdaniem sprawę wyolbrzymiono ze względu na rozgłos, jakim cieszy się Real Madryt. Jak stwierdził, nawet drobne zdarzenia w klubie szybko przeradzają się w medialną sensację.
„Między nami nie ma żadnych problemów”
Tchouaméni opowiedział, że po pojawieniu się doniesień wiele osób dzwoniło do niego, by zapytać, co się stało i czy wszystko z nim w porządku. Piłkarz uspokajał rozmówców, zapewniając, że sytuacja nie jest tak poważna, jak przedstawiano ją w mediach.
„Jeśli dziś wejdziecie do szatni, zobaczycie, że z Valverde wszystko jest w porządku. Między nami nie ma żadnych problemów. Na boisku również. Życie toczy się dalej. Takie sytuacje mogą nawet zbliżyć ludzi” – dodał zawodnik Realu.
Po dziewięciu kolejkach La Liga Real Madryt zajmuje trzecie miejsce w tabeli, mając na koncie 21 punktów.





