Thierry Henry wyjaśnił żart z Lamine’em Yamalem. „Nie chciałem go urazić”

Żart Thierry’ego Henry’ego podczas gali Złotej Piłki nie spodobał się części fanów Lamine’a Yamala. Francuz wyjaśnił, że nie zamierzał kpić z młodego piłkarza ani okazać braku szacunku Kate Scott.
Henry zapewnia, że ceni Yamala
Thierry Henry odniósł się do reakcji kibiców na swoje zachowanie podczas ceremonii wręczenia Złotej Piłki. Podkreślił, że jego żart nie miał na celu urażenia Lamine’a Yamala.
„Wcale nie próbowałem uderzyć w ego Yamala. Rozumiem, jeśli nie spodobał wam się ten żart, ale proszę, nie twierdźcie, że wyśmiewałem Lamine’a. Uwielbiam go. Lamine jest niesamowitym piłkarzem i zapłaciłbym za to, żeby po prostu oglądać jego grę.
Zapytałem go tylko, czy nagroda dla najlepszego młodego zawodnika jest naprawdę tą, której chce tego wieczoru. Wiedziałem, że największe wyróżnienie dopiero przed nim. Niestety, nie zdobył Złotej Piłki”.
Thierry HenryWyjaśnił także sytuację z Kate Scott
Francuz odniósł się również do poprawienia Kate Scott, która podczas gali powiedziała „Sokrat”, a Henry skorygował ją na „Sokrates”. Zaprzeczył, jakoby chciał okazać jej brak szacunku.
„Proszę, przestańcie twierdzić, że okazałem Kate brak szacunku. Nigdy bym tego nie zrobił. Pracujemy razem od lat w CBS Sports. Kate wiedziała o żarcie – możecie ją zapytać, przećwiczyliśmy to. Celowo powiedziała «Sokrat», a ja miałem poprawić ją na «Sokrates». Przestańcie wymyślać historie”.
Thierry Henry
Yamal zajął trzecie miejsce w zestawieniu, za Kylianem Mbappé i tegorocznym zwycięzcą, Harrym Kane’em.





