Atalanta zagra o honor w rewanżu z Bayernem Monachium po porażce 1:6 w Bergamo

Atalanta 2024
fot. Mateusz Czarnecki

Atalanta nie liczy na historyczny come-back, ale podejdzie do rewanżu z Bayernem Monachium w 1/8 finału Ligi Mistrzów, by zagrać o swój honor – powiedział trener Raffaele Palladino przed meczem w Monachium. W pierwszym spotkaniu w Bergamo włoski zespół przegrał 1:6, co znacznie utrudnia szanse na awans.

Słowa trenera przed rewanżem

Raffaele Palladino przyznał, że odrobienie pięciobramkowej straty jest bardzo trudne. Według niego to „duża góra do zdobycia”, jednak oczekuje, że drużyna zagra dla prestiżu. Trener podkreślił, że przeciwnikiem jest niesłychanie mocny zespół, który w Monachium będzie wspierany przez około 75 000 kibiców.

„Trudno uwierzyć, że możemy odrobić pięć bramek straty. To duża góra do pokonania. Ale zamierzamy zagrać o naszą godność” – powiedział Palladino, cytowany przed spotkaniem.

Ocena pierwszego meczu i cele na rewanż

Szkoleniowiec Atalanty przyznał, że pierwszy mecz był „rozprawieniem się” przeciwnika, ale zaznaczył, że jego zespół potrafi odpowiadać na trudne sytuacje. Palladino podkreślił, że trzeba uczyć się od wielkich trenerów i zespołów, a w ubiegłym tygodniu Bayern Monachium był lepszy we wszystkich aspektach gry.

„Musimy rozegrać perfekcyjny mecz”, dodał trener, jednocześnie wyrażając dumę z faktu, że Atalanta jest jedynym włoskim zespołem, który dotarł do 1/8 finału Ligi Mistrzów w tym sezonie.

Udostępnij w social mediach: