Atletico Madryt zgłosi Barcelonę do FIFA za rozmowy z Juliánem Álvárezem

Atletico Madryt - Julian Alvarez 2
fot. Shutterstock/Marta Fernandez

Atlético Madryt oficjalnie zapowiedziało, że złoży skargę do FIFA, oskarżając FC Barcelona o prowadzenie nieuprawnionych rozmów z Juliánem Álvárezem, który ma ważny kontrakt z madryckim klubem.

Zapowiedź skargi i komentarz klubu

Dyrektor wykonawczy Atlético, Miguel Ángel Gil, skrytykował działania Barcelony, mówiąc: „Barcelona nas nie szanuje i uważa, że może nas lekceważyć”. Gil dodał, że czuje „ogromny smutek” z powodu słów Juliána Álvareza, które padły po meczu Argentyny z Austrią na mundialu, kiedy napastnik przyznał, że chce odejść.

„Naszym obowiązkiem jest chronić interesy Atlético i właśnie dlatego złożymy skargę do FIFA przeciwko Barcelonie za prowadzenie rozmów z zawodnikiem posiadającym ważny kontrakt, w okresie chronionym”, oświadczył przedstawiciel klubu.

Pozycja Atlético i szczegóły kontraktu

Gil podkreślił, że Atlético było jasno stanowcze: klub nie chce sprzedawać Álvareza. „Julián ma marzenie, a my w Atlético również mamy marzenia. To prawda, że rozmawiał z nami, ale zna naszą pozycję, bo byliśmy całkowicie jasni: Atlético go nie sprzeda” – powiedział szef klubu.

Klauzula odstępnego Álvareza wynosi 500 mln euro. Informowano także, że niedawna oferta Realu Madryt na poziomie 150 mln euro została odrzucona.

Reakcje i oskarżenia wobec Barcelony

W oświadczeniu Atlético zwrócono uwagę, że podobne działania przypisywano Barcelonie w przeszłości, przywołując przypadek Nico Williamsa i Athleticu Bilbao. Klub dodał, że Barcelona stara się kreować wrażenie, iż może doprowadzić do transferu, który w rzeczywistości nie jest możliwy do sfinalizowania.

W odpowiedzi Atletico stwierdziło: „Wszyscy wiedzą, że Barcelona to klub oszustów, nie ma takiej sumy, za którą by zabrali Álvareza”.

Udostępnij w social mediach: