Selekcjoner reprezentacji Brazylii Carlo Ancelotti w wywiadzie w Rio de Janeiro wyraził nadzieję, że plany sprzedaży części praw do Mistrzostw Świata inwestorom nie „zepsują” turnieju. Trener podkreślił, że mundial należy do kibiców, a nie do prywatnych interesów, i mówił także o wsparciu brazylijskiej federacji, które przekonało go, by pozostać na czele Seleção po rozczarowaniu na mundialu, o relacjach z Neymarem oraz o tym, co brazylijskiemu futbolowi trzeba zrobić, aby wrócić do sukcesów.
„Mundial należy do kibiców” – ostrzeżenie wobec FIFA i UEFA
Carlo Ancelotti stwierdził: „Mundial należy do kibiców, do ludzi – do wszystkich narodów świata”. Wypowiedź padła kilka tygodni po tym, jak marzenia Brazylii o tytule zakończyły się przegraną w 1/8 finału z Norwegią.
„To naprawdę piękny moment, mam nadzieję ani UEFA, ani FIFA nie zniszczą tego święta dla całego świata” – powiedział włoski trener, wyrażając obawy wobec planów komercjalizacji turnieju poprzez sprzedaż udziałów inwestorom.
Pozostanie na stanowisku, relacje z Neymarem i plany naprawcze dla brazylijskiego futbolu
Ancelotti wyjaśnił, że to wsparcie ze strony brazylijskiej federacji było kluczowe w jego decyzji o pozostaniu selekcjonerem reprezentacji. Trener zaznaczył, że po rozczarowaniu na mundialu rozmowy z władzami federacji miały decydujące znaczenie dla kontynuacji jego pracy z kadrą.
W rozmowie poruszył także temat relacji z Neymarem oraz obszarów wymagających poprawy w brazylijskim futbolu, które zdaniem Ancelottiego są niezbędne, aby drużyna znów osiągała międzynarodowe sukcesy w przyszłości.
Udostępnij w social mediach:

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.