Eliminacje ME 2016: Kolejna porażka Holendrów!

Dość nieoczekiwanie toczą losy się w grupie A. Wprawdzie komplet 9 punktów na koncie Czechów specjalnie nie dziwi, jednak taki dorobek w przypadku Islandii wywołuje zaskoczenie. Dzisiaj Islandczycy sensacyjnie ograli Holandię 2:0.
Od samego początku miejscowi ruszyli do ataków na bramkę gości i już po dziesięciu minutach gry prowadzili 1:0. Bjarnason wywalczył rzut karny, a do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Gylfi Sigurdsson. Zawodnik Swansea nie miał kłopotów z umieszczeniem futbolówki w siatce, 1:0.
Holendrzy atakowali bez pomysłu, a jedną postacią wyróżniającą się był Arjen Robben. Tymczasem jeszcze przed przerwą wynik podwyższył ten który go otworzył, czyli Sigurdsson. Tym razem zawodnik gospodarzy najlepiej odnalazł się w zamieszaniu podbramkowy po rzucie rożnym u umieścił piłkę w sieci.
Gospodarze do końca nie oddali już wygranej i po trzech meczach wraz z Czechami przewodzą w grupie A.
Islandia - Holandia 2:0 (2:0) 1:0 Sigurdsson 10' (k.) 2:0 Sigurdsson 42'
Islandia: Halldorsson - Bjarnason Arnason, R. Sigurdsson, Skulason(46' Saevarsson), Bjarnason, Gunnarsson, G. Sigurdsson, Hallfredsson, Bodvarsson (89' Gislason), Sigthorsson
Holandia: Cillessen - Van der Wiel, De Vrij, Martins Indi, Blind, Afellay (78' Fer), De Jong, Sneijder (46' Huntelaar), Robben, Van Persie, Lens.(68' Promes)





