Arsenal po raz kolejny zgubił punkty w tym sezonie Premier League. W spotkaniu 31. kolejki Kanonierzy zremisowali z Evertonem 1:1.
Sytuacja Arsenalu w walce o tytuł jest już bardzo trudna i podstawowym celem Kanonierów jest teraz Liga Mistrzów. Widać było to również po składzie, który na dzisiejszy mecz wystawił Mikel Arteta, bo widzieliśmy sporo rotacji. Mimo tego Kanonierzy byli faworytem w starciu z Evertonem i od samego początku mieli przewagę. Udało się ją okrasić golem Leandro Trossarda w 34. minucie. Do przerwy było to jedyne trafienie, a druga część rozpoczęła się od kontrowersji, bo Darren England podyktował rzut karny dla gospodarzy bo rzekomym faulu Mylesa Lewisa Skelly’go na Jacku Harrisonie. Powtórki pokazały jednak, że faulującym zawodnik Evertonu. VAR decyzji jednak nie zmienił, a jedenastkę wykorzystał Iliman Ndiaye. Później oczywiście dominował Arsenal i miał swoje okazje. Po strzale Gabriela Martinellego kapitalnie interweniował Jordan Pickford, a Mikel Merino minimalnie chybił. Ostatecznie wynik tego spotkania już się nie zmienił. Everton zremisował z Arsenalem 1:1 i obie drużyny podzieliły się punktami. Warto jeszcze dodać, że cały mecz w drużynie gości rozegrał Jakub Kiwior i został wybrany piłkarzem spotkania.
A solid point at Goodison Park. 👊🔵 pic.twitter.com/JjeIhmYsZu
— Everton (@Everton) April 5, 2025
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.