Guardiola: jeśli Manchester City straci punkty z West Ham, walka o tytuł z Arsenalem się zakończy

Josep Guardiola | Manchester City 2023
fot. Shutterstock/Ververidis Vasilis

Pep Guardiola ostrzegł, że porażka punktowa w jutrzejszym meczu na wyjeździe z West Hamem zakończy rywalizację o tytuł z Arsenalem, mimo że Manchester City ma mecz mniej. Trener skomentował także porażkę z Realem Madryt i potwierdził gotowość Erlinga Haalanda.

Stan rywalizacji o mistrzostwo

Guardiola podkreślił, że Arsenal ma obecnie siedmiopunktową przewagę, ale Manchester City rozegrał jedno spotkanie mniej. Trener zaznaczył, że zespół nadal jest w walce o tytuł, jednak jeśli stracimy punkty, walka się zakończy.

Szkoleniowiec przypomniał, że City zremisowało z Nottingham w ostatnim ligowym meczu 10 dni temu oraz że nadchodzące spotkania są trudne. Guardiola dodał, że zdobycie tytułu w Premier League to najtrudniejszy trofeum, a w ostatnich 10 kolejkach każdy zespół walczy o coś istotnego.

Ocena porażki z Realem Madryt i wybory kadrowe

Guardiola odniósł się do porażki z Realem Madryt w Lidze Mistrzów, mówiąc, że ma swoje zdanie na temat tego meczu i nie zmieni go: podkreślił, że W pierwszych 19–20 minutach przed pierwszym golem byliśmy wyjątkowi, ale później popełniono błędy, które zmieniły przebieg spotkania. Przeprosił za błędy w swoich decyzjach dotyczących składu i zwrócił uwagę, że nie można wystawiać tej samej jedenastki co trzy dni.

O nadchodzącym rewanżu trener stwierdził, że celem jest zdobycie pierwszego gola i zwycięstwo, ale plany mogą ulec zmianie w zależności od przebiegu meczu. Guardiola przyznał też, że drużyna miała w drugiej połowie swoje szanse i że wcześniej wielokrotnie przegrywała w Lidze Mistrzów.

Informacja o stanie zdrowia Haalanda i komentarz o wynikach angielskich drużyn

Zapytany o dostępność Erlinga Haalanda, Guardiola odpowiedział krótko „tak” i potwierdził, że Erling Haaland jest zdrowy i do dyspozycji na mecz z West Hamem, nie podając jednak szczegółów dotyczących jego stanu.

Trener skomentował również słabsze występy angielskich klubów w europejskich pucharach w tym tygodniu: przyznał, że wcześniej mówił, iż Premier League jest najlepsza na świecie, ale po ostatnich wynikach trudno to tak jednoznacznie twierdzić. Dodał, że pojedyncze mecze decydują o losach rywalizacji i że inne ligi oraz kluby, jak Teraz już nikt nie ma wątpliwości co do Bodø/Glimt, prezentują wysoki poziom i stanowią poważną konkurencję.

Udostępnij w social mediach: