Guillermo Ochoa zasugerował, że występ przeciwko Czechom na Mundialu 2026 może być jego ostatnim w reprezentacji

Meksyk - flaga 5 | Reprezentacja Meksyku
fot. pixabay

Legenda bramki Meksyku Guillermo Ochoa po meczu z Czechami zasugerował, że jego pojawienie się na murawie może oznaczać zakończenie gry w narodowych barwach. 39-letni bramkarz wszedł na boisko w 78. minucie i określił tę chwilę jako „perfekcyjne zakończenie” ponad dwudziestu lat w reprezentacji.

Wejście na boisko i znaczenie chwili

Guillermo Ochoa pojawił się na boisku w 78. minucie, zmieniając w bramce Raúla Ranguela. Bramkarz, który ma na koncie występy na sześciu mistrzostwach świata, opisał swój występ jako: „perfekcyjne zakończenie” długiej kariery w kadrze.

Ochoa wspomniał także, że podczas meczu wróciły do niego wspomnienia z dzieciństwa, kiedy siedział na trybunach tego samego stadionu i marzył o tym, by kiedyś grać tam jako zawodnik.

Słowa po meczu i przyszłość reprezentacyjna

Po końcowym gwizdku Ochoa zebrał rodzinę i powiedział dzieciom, że to być może ostatni raz, kiedy widzą go grającego. Bramkarz podkreślił: „Jestem niezwykle wdzięczny kibicom i ludziom wokół drużyny i odchodzę z przekonaniem, że zawsze dawałem z siebie wszystko”.

Chociaż Guillermo Ochoa nie ogłosił oficjalnie zakończenia kariery reprezentacyjnej, jego słowa jednoznacznie sugerują, że koniec niezwykłej międzynarodowej kariery jest bardzo bliski. W młodszej części składu defensorów i zawodnicy dziękowali Ochoi za wsparcie. Raúl Ranguel wyraził wdzięczność swemu mentorowi po meczu.

Udostępnij w social mediach: