Habi Alonso po porażce Chelsea z Liverpoolem: „Wszystko mogło się wydarzyć”

Habi Alonso skomentował odpadnięcie Chelsea z Pucharu Ligi Angielskiej. Londyńczycy przegrali z Liverpoolem w serii rzutów karnych, po tym jak regulaminowy czas gry zakończył się remisem 1:1.
Alonso o wyrównanym meczu i serii rzutów karnych
Trener Chelsea podkreślił, że spotkanie na Anfield było wyrównane, a o awansie przesądziły rzuty karne. Liverpool zwyciężył w nich 6:5.
„Za każdym razem, gdy dochodzi do serii rzutów karnych, ktoś uzna odpadnięcie z turnieju za niesprawiedliwe. Rywalizacja była bardzo wyrównana. W rzutach karnych wszystko może się wydarzyć. Zawodnicy zaprezentowali wystarczająco wysoki poziom, by rywalizować na Anfield. Straciliśmy gola z rzutu karnego i wynik się wyrównał. Mecz był bardzo zacięty dla obu drużyn”.
Szkoleniowiec docenił także występ bramkarza Chelsea, Mike’a Pendersa. Zaznaczył, że choć jego zespół nie stworzył wielu okazji, golkiper był stabilny i pewny, co miało duże znaczenie w pierwszej połowie.
„To była dla nas bardzo ważna część pierwszej połowy. Taka jest piłka nożna i część naszej pracy. Pokazaliśmy dobry poziom, a właśnie tego potrzeba, gdy przyjeżdża się na taki stadion”.
Habi Alonso
Chelsea szybko wraca do gry w Premier League
Alonso zapowiedział, że jego zespół musi szybko skupić się na rozgrywkach ligowych. Chelsea ma niewiele czasu na regenerację, ponieważ kolejny mecz rozegra już w sobotę, a jego początek zaplanowano na wczesną porę.
„Najważniejsza jest teraz Premier League. Mamy mało czasu na odpoczynek, bo następny mecz gramy już w sobotę i zacznie się on wcześnie. Musimy szybko przestawić się na kolejne spotkanie”.
Habi Alonso





