Hiszpania została nowym mistrzem świata po dramatycznym zwycięstwie 1:0 nad Argentyną w finale mundialu 2026. „La Roja” wykazała się charakterem, rozstrzygnęła spotkanie w dogrywce i po raz drugi w historii sięgnęła po najcenniejsze trofeum.
Nico Williams: „To najszczęśliwszy dzień w moim życiu”
Po końcowym gwizdku swoją oceną wydarzeń podzielił się Nico Williams. Skrzydłowy reprezentacji Hiszpanii nie krył ogromnych emocji związanych z triumfem oraz drogą, którą musiał przejść w tym roku.
„To wszystko jest kompletnym szaleństwem. Przeszedłem przez piekło, wiele wycierpiałem, a teraz całuję ikonę. To najszczęśliwszy dzień w moim życiu ze względu na wszystko, przez co musiałem przejść w tym roku” – powiedział Nico Williams.
Hiszpania bez egoizmu w szatni
Reprezentant Hiszpanii podkreślił również, że jednym z najważniejszych czynników sukcesu była jedność zespołu oraz brak egoizmu w szatni.
„Myślę, że wciąż w ogóle nie zdajemy sobie sprawy z tego, czego dokładnie dokonaliśmy, ale jesteśmy niewiarygodnie szczęśliwi. To szaleństwo. Każdy przyjechał tutaj, żeby dać od siebie tyle, ile może. Nikt nie ma prawa udawać wielkiej gwiazdy – pracujemy i dajemy z siebie wszystko dla całego zespołu” – dodał młody skrzydłowy.
Udostępnij w social mediach:
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.