Czwartkowe spotkanie Ligi Europy nie przyniosło Feyenoordowi korzystnego wyniku. Holenderski zespół przegrał u siebie 1:2 z Realem Betis, a jednym z najważniejszych wydarzeń meczu był powrót Jakuba Modera po wielomiesięcznej przerwie.
Reprezentant Polski pojawił się na murawie w 69. minucie, gdy goście prowadzili już dwoma bramkami. Wcześniej Betis zbudował solidną zaliczkę jeszcze przed przerwą – wynik otworzył Antony, a niedługo później drugie trafienie dołożył Abde Ezzalzouli. Feyenoord do tego momentu nie potrafił odpowiedzieć.
Kilka minut po wejściu Modera gospodarze złapali kontakt z rywalem. W 77. minucie Kasper Tengstedt wykorzystał jedną z nielicznych okazji i zdobył gola na 1:2, jednak mimo końcowego naporu drużynie z Rotterdamu nie udało się doprowadzić do wyrównania.
Dla Modera był to pierwszy występ od maja 2025 roku. Pomocnik pauzował z powodu przepukliny kręgosłupa, a w październiku przeszedł operację. Do treningów wracał stopniowo i dopiero w styczniu został uznany za gotowego do gry.
Udostępnij w social mediach:

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.