Legia Warszawa po niesamowitym starciu remisuje z Hibernian 3:3, w rewanżowym starciu o awans do Ligi Konferencji Europy. Zatem wynik dwumeczu to 5:4 dla podopiecznych Iordanescu.
Początek rywalizacji zdawał się przebiegać po naszej myśli. W 13. minucie strzelanie rozpoczął Bichakhchyan, stawiając Legię w bardzo komfortowej sytuacji – teraz Szkoci do remisu potrzebowali już dwóch goli. I choć przy różnicy klas przez większość dwumeczu wydawało się to nie do zrobienia, to w drugiej części gry Legia kompletnie się posypała. Od 50. do 61. minuty gole dla Hibernian strzelali: Bushiri, Boyle i Chaiwa, a „Wojskowi” musieli odrabiać straty. Jednak zamiast pobudki i natychmiastowego wzięcia się za ratowanie meczu, widzieliśmy ciąg dalszy przewagi gości. Niewiele brakowało, a wynik byłby dużo wyższy – raz chociażby jeden z zawodników rywala uderzył z dystansu w poprzeczkę. Ostatecznie jednak Vinagre w samej końcówkę wrzucił piłkę w pole karne, a tam odnalazł się Elitim, który doprowadził do dogrywki. A w dogrywce też było nerwowo. Choć Legia szybko wyszła na prowadzenie w dwumeczu za sprawą Rajovicia, to chociażby na sam koniec kapitalną interwencją musiał popisać się Tobiasz. W 115. minucie czerwoną kartkę za faul obejrzał jeszcze Ziółkowski.
Udostępnij w social mediach:
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.