Po swoim 200. meczu w reprezentacji Chorwacji i zwycięstwie 1:0 nad Panamą na mistrzostwach świata w Toronto, Luka Modrić podzielił się emocjami. Kapitan opuścił boisko w 81. minucie, żegnany owacjami przez 43 000 widzów.
Kapitan o jubileuszu i znaczeniu zwycięstwa
Modrić nazwał zdobycie trzech punktów „niezwykle ważnym” i przyznał, że poprzedni jubileuszowy, setny występ, nie był szczęśliwy – torem była bezbramkowa lub remisowa sytuacja z Finlandią w 2017 roku w kwalifikacjach do mistrzostw świata. Dotarcie do 200 meczów w tej najpiękniejszej koszulce to coś niesamowitego – jestem z tego dumny, powiedział kapitan.
Piłkarz opisał też atmosferę w drużynie podczas spotkania: „Wyglądało, jakbyśmy grali pod presją, nie byliśmy rozluźnieni. Wiedzieliśmy, jak ważny jest ten mecz i to było wyczuwalne. Z czasem mieliśmy też dobre momenty. To zwycięstwo pomoże nam w pewności siebie, żeby być jeszcze lepszymi. Mam nadzieję, że ten mecz coś zmieni.”
Wyróżnienia po spotkaniu i podziękowania
Po ostatnim gwizdku koledzy z reprezentacji zaskoczyli Modricia specjalnymi koszulkami i podnieśli go do góry na znak uznania za jubileusz. Kapitan podkreślił, że to dla niego „coś niewiarygodnego” i że nigdy nie marzył, iż osiągnie taką liczbę występów.
Modrić dodał podziękowania: „Dziękuję kibicom za wspaniałe wsparcie, dziękuję wszystkim za gratulacje i tym, którzy byli ze mną przez te 200 meczów”. Wymienił trenerów i kolegów – obecnych i byłych – jako osoby, które miały wpływ na jego karierę w kadrze narodowej.
Udostępnij w social mediach:

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.