Paweł Wszołek nie dokończył sobotniego starcia Ekstraklasy z Arką Gdynia. Skrzydłowy Legii Warszawa musiał opuścić boisko z powodu problemów zdrowotnych, które – jak potwierdził po meczu Marek Papszun – są związane z nawrotem wcześniejszej kontuzji mięśniowej.
Trener stołecznego zespołu przyznał, że u 33-latka ponownie odezwał się uraz mięśnia dwugłowego uda. Sztab szkoleniowy czeka na dokładne badania, jednak już teraz sytuacja budzi spory niepokój.
Doświadczony zawodnik od lat pozostaje jedną z kluczowych postaci Legii. W barwach warszawskiego klubu rozegrał już ponad 240 spotkań, regularnie dokładając liczby w postaci bramek i asyst. Również w obecnym sezonie należał do grona piłkarzy pierwszego wyboru.
Sam mecz w Warszawie przyniósł sporo emocji. Arka Gdynia jeszcze do 90. minuty prowadziła 2:0, jednak w doliczonym czasie gry Legia zdołała uratować punkt. Bohaterem gości został Antonio Colak, który dwukrotnie trafił do siatki, ustalając wynik na 2:2.
Udostępnij w social mediach:

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.