Nico Williams o odrzuceniu FC Barcelony. „Athletic i Bilbao są dla mnie wszystkim”

Dani Olmo, Lamine Yamal i Nico Williams | Reprezentacja Hiszpanii 2024
fot. Shutterstock/Maciej Rogowski

Saga transferowa z udziałem Nico Williamsa była jednym z najgłośniejszych tematów letniego okna. Skrzydłowy reprezentacji Hiszpanii długo był łączony z przenosinami do FC Barcelony, jednak ostatecznie podjął decyzję, która ucieszyła kibiców w Kraju Basków – pozostał w Athletiku. Teraz 23-latek wprost opowiedział o powodach, które stały za jego wyborem.

W rozmowie z hiszpańskimi mediami Williams podkreślił, że w jego życiu pierwsze skrzypce zawsze grają bliscy:
Zawsze stawiałem uczucia na pierwszym miejscu i podążałem za głosem serca. Jestem bardzo rodzinny, a w Bilbao mam rodzinę i przyjaciół. Lubię słuchać mojego brata; zawsze ma dla mnie dobrą radę, a teraz, gdy mogę cieszyć się wspólną grą w Lidze Mistrzów, to spełnienie marzeń — powiedział 23-latek. Ważną rolę w klubie odgrywa również brak Nico, Inaki.

Williams nie ukrywa ogromnego przywiązania do klubu, w którym wychował się jako człowiek i piłkarz.
Athletic i Bilbao są dla mnie wszystkim. Dojrzałem tu jako człowiek i jako zawodnik. Reprezentowanie tego klubu i tego miasta nauczyło mnie wartości ciężkiej pracy, pokory i rodziny — dodał.

Nico Williams skomentował decyzję o pozostaniu w Athletiku Bilbao

Williams gra w Athletiku od czasów juniorskich i od kilku lat jest jednym z kluczowych zawodników zespołu. Do tej pory rozegrał dla ekipy z San Mamés 178 spotkań, w których zdobył 33 gole i zanotował 32 asysty.

Latem wiele wskazywało na to, że Barcelona zamierza dopiąć transfer, a spekulacje długo się ciągnęły. Ostatecznie jednak Williams zdecydował się pozostać w Bilbao.

Udostępnij w social mediach: