Obronić przewagę w Paryżu. Rewanżowe mecze 1/4 finału EHF Ligi Mistrzów w Eleven Sports i nc+

W pierwszy weekend maja rozegrane zostaną mecze rewanżowe na etapie ćwierćfinałów EHF Ligi Mistrzów. Bardzo dobry wynik w pierwszym meczu osiągnęli szczypiorniści PGE Vive Kielce. W niedzielę w Paryżu będą bronić zaliczki.

PGE Vive Kielce nie było faworytem ćwierćfinałowego pojedynku z Paris Saint Germain Handball, ale w Hali Legionów zaprezentowali świetną formę, zwłaszcza Vladimir Cupara, który popisał się świetnymi interwencjami. Obronił 14 z 38 rzutów, co bardzo pomogło Vive w osiągnięciu 10-bramkowej przewagi przed rewanżowym starciem. Zawodnicy z pola z kolei popisali się bardzo dobrą skutecznością rzutów. Trzydzieści cztery bramki zdobyte przeciwko PSG to najlepszy wynik w tym sezonie Ligi Mistrzów. Francuzi tylko w pojedynku z HBC Nantes stracili taką liczbę bramek. Nikt również nie postawił tak szczelnej obrony przeciwko Paryżanom. Wszystkie te dane wskazują na Vive jako faworyta przed rewanżowym pojedynkiem nad Sekwaną. Kielczanie jednak nie mogą zlekceważyć rywali. Jeżeli istnieje wąska grupa drużyn, która jest w stanie taką stratę odrobić to z pewnością trzeba zaliczyć do niej Mistrzów Francji. Vive jednak jest na tyle silną i doświadczoną drużyną, że nie powinno roztrwonić takiej różnicy.

Najbardziej wyrównanym pojedynkiem w ubiegłym tygodniu było starcie FlensburgaTelekom Veszprem. Mimo to różnica na korzyść Węgrów wyniosła sześć bramek, co jest dość bezpieczną przewagę przed rewanżem na własnym terenie. Niemcy tylko w pierwszej remisowej połowie zdołali utrzymać kontakt z rywalami. Później to Węgrzy przejęli inicjatywę i rozegrali zdecydowanie lepsze 30 minut. W jeszcze korzystniejszej sytuacji od Veszprem jest FC Barcelona, która również swój pierwszy mecz rozgrywała na wyjeździe. W pojedynku z HBC Nantes ekipa z Katalonii osiągnęła siedem bramek przewagi. Ubiegłoroczni finaliści bardzo mocno oddalili się od powtórzenia tego wyniku, choć akurat przed własną publicznością w tym sezonie prezentowali się przeciętnie. Barcelona atut własnego parkietu potrafi wykorzystać dużo lepiej, bo w trwającym sezonie jeszcze nie przegrała. Największą przewagę w pierwszym ćwierćfinale osiągnął RK Vardar, który prawdopodobnie będzie jedynym uczestnikiem Final Four, który grał w nim również przed rokiem. Zespół ze Skopje pokonał różnicą ośmiu bramek przed własną publicznością węgierski MOL-Pick Szeged, co w cale takie oczywiste nie było. Węgrzy po świetnej fazie ligowej, w pucharowej zdołali wyeliminować Wisłę Płock, ale najprawdopodobniej zatrzymają się na Macedończykach.

SOBOTA – 4 MAJA 2019

17:25 EHF Liga Mistrzów – 1/4 finału: TELEKOM VESZPREM – SG FLENSBURG-HANDEWITT na żywo
Ipla

19:25 
EHF Liga Mistrzów – 1/4 finału: FC BARCELONA LASSA – HBC NANTES na żywo
Ipla

NIEDZIELA – 5 MAJA 2019

16:55 EHF Liga Mistrzów – 1/4 finału: PARIS SAINT GERMAIN HANDBALL – PGE VIVE KIELCE na żywo
Ipla

18:55 
EHF Liga Mistrzów – 1/4 finału: MOL-PICK SZEGED – RK VARDAR na żywo
Ipla