To już pewne. Kevin de Bruyne opuści Manchester City

Lukaku-i-De-Bruyne
fot. Twitter/Belgian Red Devils

Kevin de Bruyne poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że bieżący sezon jest jego ostatnim w szeregach Manchesteru City. Dla ekipy prowadzonej przez Pepa Guardiolę, jest to koniec niezwykle istotnego rozdziału. Belg opuści zespół po dziesięciu latach.

– „Drogi Manchesterze. Widząc to, prawdopodobnie zdajesz sobie sprawę, dokąd to zmierza. Więc przejdę od razu do rzeczy i dam wam znać, że przede mną ostatnie miesiące jako zawodnika Manchesteru City. Nie jest to dla mnie łatwe do napisania, ale jako piłkarze wszyscy musimy mieć świadomość, że ten dzień w końcu nadejdzie.

Goniąc za marzeniami, piłka nożna zaprowadziła mnie do was wszystkich i do tego miasta. Nie miałem pojęcia, że ten okres zmieni moje życie. To miasto. Ten Klub. Ci ludzie…dali mi WSZYSTKO. Nie miałem innego wyboru, niż odwdzięczyć się również dając od siebie WSZYSTKO. I zgadnijcie co – wygraliśmy WSZYSTKO. Jednak czy nam się to podoba, czy nie, czas się pożegnać. Suri, Mason, Michele i ja jesteśmy niezmiernie wdzięczni za to, co to miejsce znaczy dla naszej rodziny. „Manchester” na zawsze pozostanie w każdym z naszych serc.” – czytamy w oświadczeniu 33-latka.

Postać Kevina de Bruyne z pewnością uchodzi za jeden z symboli „złotego okresu” Manchesteru City, który przypadł przede wszystkim na ostatnie osiem lat. Belgijski pomocnik zadebiutował na Etihad latem 2015r. i od tego momentu zdobył z tym zespołem m.in: sześć tytułów mistrzowskich, Ligę Mistrzów, oraz Superpuchar UEFA. Po drodze zanotował łącznie 413 występów w oficjalnych spotkaniach, zdobywając 106 goli i 174 asysty.

Jego decyzja nie budzi jednak większego zdziwienia biorąc pod uwagę, że kontrakt de Bruyne przestanie obowiązywać wraz z końcem sezonu, w ostatnich miesiącach Belg zbiera za swoją grę coraz słabsze recenzje, a ostatni mecz, w którym rozegrał pełne dziewięćdziesiąt minut, miał miejsce blisko trzy miesiące temu – 14. stycznia, przeciwko Brentford.

Na ten moment nie wiadomo jeszcze jaki będzie następny kierunek obrany przez doświadczonego Belga. Medialne doniesienia sugerują jednak, że pojawiły się już lukratywne oferty z ligi arabskiej, oraz MLS.

BettersBettersBetters