Tottenham prowadzi rozmowy w sprawie transferu Cody’ego Gakpo z Liverpoolu

Cody Gakpo 1 | Holandia 2024
fot. Shutterstock/Raffaele Conti 88

Tottenham Hotspur rozpoczął bezpośrednie rozmowy z przedstawicielami Cody’ego Gakpo w sprawie możliwego transferu tego lata. Przyszłość Holendra zależy jednak przede wszystkim od decyzji Liverpoolu oraz sytuacji związanej z Bradleyem Barcolą.

Tottenham skontaktował się z otoczeniem Gakpo

Tottenham Hotspur podjął bardziej konkretne działania w sprawie potencjalnego transferu skrzydłowego Liverpoolu. Według Fabrizio Romano klub z północnego Londynu nawiązał bezpośredni kontakt z przedstawicielami Cody’ego Gakpo.

„Tottenham prowadzi bezpośrednie rozmowy z otoczeniem Cody’ego Gakpo w sprawie możliwego transferu tego lata, po tym jak pierwsze podejście miało miejsce w lipcu” – przekazał Romano.

Do finalizacji transakcji może dojść tylko za zgodą Liverpoolu, który w lipcu zamknął drzwi przed odejściem Holendra. Obecnie sytuacja może zależeć od warunków finansowych oferty Tottenhamu oraz dalszych działań „The Reds” na rynku transferowym.

Liverpool oczekuje wysokiej kwoty

Według informacji pojawiających się w Holandii Liverpool byłby skłonny sprzedać Gakpo wyłącznie w przypadku otrzymania oferty przekraczającej 70 milionów funtów.

Media z Wielkiej Brytanii są jednak zdania, że klub z Anfield nie będzie chciał rozstawać się z zawodnikiem tego lata. Gakpo może występować nie tylko na skrzydle, ale również na szpicy, a obecnie jest jedyną alternatywą dla Alexandra Isaka na tej pozycji.

Ma to szczególne znaczenie w związku z kontuzją Hugo Ekitike, który ma opuścić pierwszą połowę sezonu. Liverpool może zatem potrzebować Gakpo jako zmiennika w ataku, chyba że wcześniej uda mu się sprowadzić Bradleya Barcolę.

Gakpo z nierównym sezonem

Holender dobrze rozpoczął poprzedni sezon, ale później nie zdołał utrzymać wysokiego poziomu. W rozgrywkach Premier League zdobył siedem bramek i zanotował pięć asyst.

Tottenham nadal pracuje nad możliwością transferu, lecz ostateczna decyzja będzie należała do Liverpoolu oraz zależeć od tego, czy klub zdoła przeprowadzić inne planowane ruchy ofensywne.

Udostępnij w social mediach: