Adil Rami po mistrzostwie świata: rozstanie z Marsylią i burzliwy związek z Pamelą Anderson

Olympique Marsylia - stadion 2 Stade Velodrome
fot. Shutterstock/Maxi Perez

Latem 2018 roku Adil Rami wrócił do Francji jako mistrz świata. Niespełna rok później jego kariera w Olympique Marsylia dobiegła końca, a głośny rozpad związku z Pamelą Anderson przyciągnął uwagę daleko wykraczającą poza świat futbolu.

Od pracy ogrodnika do mistrzostwa świata

Droga Ramiego na szczyt była nietypowa. Zanim rozpoczął zawodową karierę piłkarską, pracował jako ogrodnik we Fréjus. Później grał między innymi w Lille, Valencii, Milanie, Sevilli i Marsylii. Do reprezentacji Francji trafił w 2010 roku, a osiem lat później znalazł się w kadrze, która zdobyła mistrzostwo świata. Podczas turnieju w Rosji nie pojawił się na boisku, ale był częścią zespołu Didiera Deschampsa.

W tym samym czasie jego życie prywatne również wzbudzało duże zainteresowanie. W maju 2017 roku Rami związał się z amerykańską aktorką i modelką Pamelą Anderson, znaną między innymi z serialu „Słoneczny patrol”. Ich relacja przyciągała uwagę ze względu na różnicę wieku oraz odmienne światy, z których pochodzili. Początkowo nie afiszowali się ze związkiem, ale z czasem coraz częściej pojawiali się razem publicznie.

Latem 2018 roku, po mundialu, para pojechała do Stanów Zjednoczonych, gdzie Rami przedstawił Anderson swojej rodzinie. Matka aktorki wypowiadała się o piłkarzu pozytywnie i sugerowała, że para może się pobrać. Rami był wówczas mistrzem świata i zawodnikiem Marsylii, a jego nazwisko coraz częściej pojawiało się także poza sportowymi rubrykami.

Trudny sezon w Marsylii

Po mistrzostwach świata sytuacja sportowa Ramiego zaczęła się pogarszać. Sezon 2018/19 był dla obrońcy trudny, a jego czas gry wyraźnie się zmniejszył. W Ligue 1 wystąpił w 16 meczach. Piłkarz tłumaczył później, że po mundialu miał bardzo krótką przerwę i nie przeszedł pełnego okresu przygotowawczego.

„Mówiono mi, że po mistrzostwach świata trudno znów twardo stąpać po ziemi. Miałem bardzo mało urlopu i nie było przygotowań, choć dla mnie są one najważniejsze” – mówił Rami.

Na początku 2019 roku związek z Andersonem nadal sprawiał wrażenie udanego. Para wspólnie pojawiała się na wydarzeniach, a aktorka bywała na meczach Marsylii i wspierała inicjatywy społeczne piłkarza. Rami zaangażował się w kampanię przeciwko przemocy domowej i współpracował z francuską organizacją Solidarité Femmes. W maju oboje pojawili się na gali UNFP.

Publiczne oskarżenia i rozstanie z klubem

25 czerwca Pamela Anderson poinformowała na Instagramie o rozstaniu z Ramim. Zarzuciła mu prowadzenie podwójnego życia i zdrady, a także oskarżyła go o przemoc fizyczną i emocjonalną. Napisała, że ostatnie dwa lata ich związku były kłamstwem. Rami zaprzeczył oskarżeniom o przemoc. Twierdził również, że Anderson nie zgłosiła go na policję. Po publikacji aktorki Solidarité Femmes zawiesiło współpracę z piłkarzem.

Rami przyznawał, że związek zakończył się źle, ale podtrzymywał, że zarzuty dotyczące przemocy są nieprawdziwe. „Nie chcę już mieć z nią nic wspólnego” – powiedział, odnosząc się do Anderson i publicznego konfliktu.

W tym samym czasie Marsylia prowadziła wobec zawodnika postępowanie dyscyplinarne. Klub miał zastrzeżenia między innymi do jego udziału w programie telewizyjnym „Fort Boyard” podczas kontuzji, bez zgody sztabu. Zarzucał mu również nieobecność na ostatnim meczu domowym sezonu, gdy piłkarz pojechał do Monako. 1 lipca klub wszczął postępowanie i odsunął go od zespołu.

W sierpniu 2019 roku Olympique Marsylia zakończył współpracę z Ramim, uzasadniając decyzję poważnym naruszeniem dyscypliny. Jego kontrakt miał obowiązywać do 2021 roku. Piłkarz zakwestionował decyzję i domagał się od klubu niemal czterech milionów euro, obejmujących wynagrodzenie za dwa ostatnie lata umowy oraz rekompensatę za straty wizerunkowe. W 2022 roku sąd pracy w Marsylii oddalił jego roszczenia.

Rami mówił także o własnych błędach

Piłkarz nie przypisywał wszystkich problemów jednej osobie. W wywiadzie przyznał, że jego styl życia mógł być bardziej profesjonalny i że sam popełniał błędy.

„Mogłem zrobić lepszą karierę, gdybym prowadził się lepiej. Za dużo imprezowałem, miałem za dużo dziewczyn i nie pilnowałem wagi” – przyznał.

Jednocześnie Rami nadal zaprzeczał oskarżeniom Anderson i twierdził, że dysponuje dowodami na swoją korzyść. Jego trudności w Marsylii zaczęły się jednak jeszcze przed publicznym rozstaniem: miał za sobą wymagający sezon, brakowało mu odpoczynku i pełnego przygotowania, a pod koniec rozgrywek doszło do konfliktu dyscyplinarnego z klubem. Rozpad związku sprawił, że sprawy te stały się szeroko komentowane.

Po odejściu z Marsylii Rami występował między innymi w Fenerbahçe, Boaviscie i Troyes, kontynuując zawodową karierę. Jego piłkarska droga prowadziła od pracy ogrodnika do mistrzostwa świata, ale po sezonie 2018/19 nie odzyskał pozycji, jaką cieszył się w szczytowym okresie kariery.

Udostępnij w social mediach: