Andoni Iraola skomentował emocjonujący remis 2:2 Liverpoolu z Newcastle United w pierwszej kolejce Premier League. „The Reds” uniknęli porażki na St James’ Park po rzucie karnym wykorzystanym przez Dominika Szoboszlaia w 99. minucie.
Andoni Iraola ocenił spotkanie z Newcastle
Spotkanie z Newcastle było debiutem Andoniego Iraoli w oficjalnym meczu w roli menedżera Liverpoolu. Hiszpan objął zespół po rozstaniu klubu z Arne’em Slotem pod koniec poprzedniego sezonu.
Newcastle dwukrotnie wychodziło na prowadzenie, ale Liverpool zdołał doprowadzić do wyrównania w samej końcówce. Iraola uważa, że jego drużyna nie zasłużyła na porażkę.
„Nie sądzę, że zasłużyliśmy na porażkę, i doceniam wysiłek zawodników. Nie patrzyłem na statystyki, ale jestem pewien, że mieliśmy więcej sytuacji. Myślę, że docieraliśmy w pole karne również w pierwszej połowie, ale po prostu nie potrafiliśmy kończyć naszych akcji” – powiedział Iraola.
Hiszpan zwrócił uwagę na problemy z podejmowaniem decyzji pod bramką rywali.
„Zbyt często zatrzymywaliśmy się z piłką na granicy pola karnego, kiedy powinniśmy po prostu oddawać strzały, nawet przy pierwszym kontakcie z piłką” – dodał menedżer Liverpoolu.
Zmiany dały Liverpoolowi dodatkową energię
Iraola podkreślił również znaczenie zawodników, którzy pojawili się na boisku z ławki rezerwowych. Jego zdaniem wprowadzone zmiany pomogły zespołowi w końcowej fazie spotkania.
„Myślę, że zawodnicy, którzy weszli z ławki, dali nam energię. Nie wiem, czy zagrali lepiej, czy gorzej, ale zapewnili nam dodatkową energię. Nie każdy jest w stanie wytrzymać 90 minut na poziomie, którego oczekujemy, dlatego potrzebujemy takiej energii od rezerwowych. Dzisiaj to zadziałało” – stwierdził Iraola.
Remis z Liverpoolem przedłużył serię Andoniego Iraoli do 19 kolejnych meczów bez porażki w Premier League. Statystyka obejmuje także okres, gdy Hiszpan prowadził Bournemouth w poprzednim sezonie.
Udostępnij w social mediach:

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.