Barcelona rozbiła Betis 5:2. Yamal błyszczał, a goście kończyli mecz w osłabieniu

FC Barcelona - Lamine Yamal 8
fot. Mohammed HAMMOU / shutterstock

Barcelona pokonała Betis 5:2 po pełnym zwrotów akcji spotkaniu. Lamine Yamal otworzył wynik, a gospodarze przypieczętowali zwycięstwo po czerwonej kartce dla Bernala.

Barcelona dwukrotnie obejmowała prowadzenie przed przerwą

Barcelona objęła prowadzenie już w 10. minucie. Lamine Yamal zwiódł obrońcę i oddał efektowny strzał z miejsca w dalsze okienko, nie dając bramkarzowi szans na skuteczną interwencję.

Betis wyrównał 16 minut później. Po rozegraniu rzutu rożnego i ponownym dośrodkowaniu Valentín Gómez głową pokonał Joana Garcíę. Bramkarz Barcelony obronił jeszcze mocne uderzenie Héctora Bellerína.

Pod koniec pierwszej połowy gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie. Po dośrodkowaniu Fermína Lópeza z rzutu rożnego najwyżej w polu karnym wyskoczył Rodri i głową skierował piłkę do siatki. Betis mógł doprowadzić do remisu, ale efektowny strzał Giovaniego Lo Celso z powietrza, oddany po obrocie, nie został uznany. Wcześniej w tej akcji ręką zagrał Cucho Hernández.

Gole, czerwona kartka i zwycięstwo Barcelony

Druga połowa rozpoczęła się od anulowanego gola Barcelony. Gabriel Jesus znalazł się na minimalnym spalonym po zagraniu Yamala. Już minutę później wszystko odbyło się zgodnie z przepisami: Lamine wyłożył piłkę Brazylijczykowi do pustej bramki, a napastnik podwyższył na 3:1.

Betis szybko odpowiedział. Abde Ezzalzouli wykorzystał sytuację sam na sam i zmniejszył stratę, ale goście wkrótce zostali osłabieni. Bernal wszczął przepychankę z Yamalem, a następnie uderzył go głową.

Barcelona wykorzystała przewagę liczebną i dołożyła dwa gole. Eric García trafił do pustej bramki po podaniu Pau Cubarsíego, a Dani Olmo ustalił wynik precyzyjnym strzałem w dolny róg. Mecz zakończył się zwycięstwem Barcelony 5:2.

Udostępnij w social mediach: