Beşiktaş rozbił Olympique Marsylia 4:1 na inaugurację Ligi Europy

Liga Europy - logo 4 mikrofon konferencja
fot. Stefan Constantin 22 / shutterstock

Beşiktaş znakomicie rozpoczął rywalizację w fazie ligowej Ligi Europy, pokonując u siebie Olympique Marsylia aż 4:1. Po pierwszej połowie był remis 1:1, ale po przerwie turecki zespół zdobył trzy bramki i całkowicie przejął kontrolę nad spotkaniem.

Beşiktaş zdominował drugą połowę

Gospodarze od początku spotkania grali odważnie i już w 15. minucie objęli prowadzenie. Po świetnej wymianie podań İlhan Faki̇li zagrał do Juniora Olaitana, a francuski zawodnik znalazł się sam przed bramkarzem Olympique Marsylia, Jeffreyem de Lange. Olanitan technicznym uderzeniem pokonał golkipera gości i zapewnił Beşiktaşowi prowadzenie 1:0.

Turecki zespół zbyt mocno ruszył do kolejnych ataków i po niespełna kwadransie został skarcony przez rywali. Marsylia przeprowadziła szybką kontrę, po której Himad Abdelli podał do młodego Kelyana Abdali. Francuz oddał precyzyjny strzał i doprowadził do remisu 1:1.

Po zmianie stron Beşiktaş ponownie wyszedł na prowadzenie. W 55. minucie Orkun Kökçü przedarł się do przodu i odnalazł w polu karnym Václava Černego. Czech opanował piłkę, a następnie pięknym uderzeniem w narożnik bramki wprawił kibiców gospodarzy w euforię.

Beşiktaş potrzebował zaledwie trzech minut, aby jeszcze bardziej skomplikować sytuację Olympique Marsylia. Kökçü zaliczył drugą asystę w meczu, tym razem po rzucie rożnym. Pomocnik dokładnie dośrodkował do Michaela Murillo, a panamski obrońca strzałem głową po raz kolejny pokonał de Lange’a.

Ernest Poku ustalił wynik spotkania

W 68. minucie gospodarze byli blisko zdobycia czwartego gola. İlhan Faki̇li otrzymał piłkę w polu karnym i oddał mocny strzał, ale futbolówka trafiła w poprzeczkę bramki Marsylii.

Olympique nie był już jednak w stanie odwrócić losów spotkania. W 81. minucie Junior Olanitan zanotował drugą asystę, prostopadłym podaniem uruchamiając wprowadzonego z ławki rezerwowych Ernesta Poku. Nowy zawodnik Beşiktaşu znalazł się sam na sam z de Lange’em i spokojnie ustalił wynik na 4:1.

Dla Beşiktaşu było to czwarte zwycięstwo z rzędu we wszystkich rozgrywkach. Olympique Marsylia poniósł natomiast czwartą kolejną porażkę.

Udostępnij w social mediach: