Benfica chce Joao Palhinhę. Bayern wyznaczył cenę za reprezentanta Portugalii

Benfica Lizbona - logo 1
fot. Media Whale Stock / shutterstock

Joao Palhinha pozostaje najważniejszym celem Benfiki do wzmocnienia środka pola. Lizboński klub jest gotowy walczyć o transfer defensywnego pomocnika Bayernu Monachium, choć niemiecki klub oczekuje za 31-letniego zawodnika około 20 milionów euro.

Benfica liczy na decyzję Joao Palhinhi

Władze Benfiki zdają sobie sprawę, że sprowadzenie Joao Palhinhi będzie skomplikowaną operacją. Bayern Monachium chce otrzymać za portugalskiego reprezentanta około 20 milionów euro, a dodatkowym problemem pozostaje jego wysoka pensja. Pomocnikiem interesuje się również kilka innych klubów.

Szanse Benfiki mogą zależeć przede wszystkim od nastawienia samego zawodnika. Palhinha miał już wyrazić zainteresowanie powrotem do Portugalii i może spróbować wywrzeć presję na niemieckim klubie, aby ten zgodził się na transfer.

Istotnym argumentem jest także jego bliska relacja z Marco Silvą. Obecny trener Benfiki prowadził Palhinhę w Fulham, gdzie portugalski pomocnik występował przed przenosinami do Bayernu.

Palhinha poza planami Bayernu

Joao Palhinha nadal trenuje z zespołem Bayernu Monachium przebywającym na zgrupowaniu w Korei Południowej, jednak zdecydowanie nie znajduje się w planach klubu na nadchodzący sezon. Bawarczycy mają wrócić do Niemiec w najbliższą sobotę.

Reprezentanta Portugalii zabrakło nawet na oficjalnej liście zawodników opublikowanej przez Bayern na klubowej stronie internetowej. Vincent Kompany po raz kolejny jasno zakomunikował, że przyszłość Palhinhi, podobnie jak kilku innych piłkarzy, nie będzie związana z prowadzonym przez niego zespołem.

Przed meczem z Jeju United belgijski szkoleniowiec odniósł się do sytuacji zawodników, którzy nie są już potrzebni Bayernowi. Kompany uznał za pozytywne to, że klub otwarcie komunikuje swoje decyzje.

„Jako były zawodnik chciałbym, aby traktowano mnie w ten sposób” – podkreślił trener Bayernu, odnosząc się do stanowiska dyrektora sportowego Christopha Freunda oraz dyrektora generalnego Maxa Eberla w sprawie Joao Palhinhi, Sashy Boeya i Bryana Saragossy.

Bayern chce rozstać się z trzema zawodnikami

Cała trójka nie znajduje się w planach Bayernu, ale pozostaje częścią zespołu do czasu znalezienia nowych klubów. Według Kompany’ego wszyscy zawodnicy są świadomi swojej sytuacji.

Belg podkreślił jednocześnie, że piłkarzom należy się szacunek.

„Najważniejsze jest to, aby po wyjaśnieniu wszystkiego traktować ich z szacunkiem. Na początku sezonu musimy podejmować decyzje, a następnie jasno je komunikować. To, co powiedzieli Max i Christoph, zostało najpierw przekazane Sasze, Joao i Bryanowi. Oni o tym wiedzą i to jest najważniejsze” – powiedział Kompany.

Max Eberl już wcześniej zaznaczał, że chciałby, aby cała trójka opuściła klub. Jego zdaniem pozostanie w Monachium oznaczałoby dla tych zawodników poważne problemy z regularną grą.

Palhinha ma kontrakt z Bayernem do czerwca 2028 roku, ale jego sytuacja w klubie staje się coraz trudniejsza. Benfica wciąż liczy jednak na pomyślne zakończenie rozmów i powrót Portugalczyka do ojczyzny.

Udostępnij w social mediach: