Ferran Torres przyznał, że nie podjął jeszcze decyzji dotyczącej swojej przyszłości. Napastnik Barcelony ma kontrakt ważny jeszcze przez rok, a jego sytuację obserwują między innymi Paris Saint-Germain i Atlético Madryt.
Torres nie wyklucza odejścia z Barcelony
Ferran Torres wrócił do Stanów Zjednoczonych, gdzie udzielił wywiadu w programie „Today” stacji CBS. Jednym z tematów rozmowy była jego przyszłość klubowa.
Hiszpan podkreślił, że wciąż obowiązuje go umowa z Barceloną, ale nie ma pewności, czy pozostanie na Camp Nou. „Mam kontrakt z Barceloną, ale we futbolu nigdy nic nie wiadomo. Czekam, aż podejmę właściwą decyzję. Wciąż nie wiem” – powiedział Torres.
Zapytany o wymarzony klub, napastnik odpowiedział: „Moim marzeniem jest być szczęśliwym”.
Barcelona chciałaby przedłużyć współpracę z zawodnikiem, jednak klub nie zamierza rozpoczynać rozmów w tej sprawie przed wrześniem. Torres ma jeszcze rok ważnego kontraktu i rozważa zmianę otoczenia.
Paris Saint-Germain i Atlético Madryt zainteresowane
Wśród możliwych kierunków wymienia się Paris Saint-Germain oraz Atlético Madryt. Przyszłość 25-letniego zawodnika w zespole prowadzonym przez Hansiego Flicka pozostaje zatem niepewna.
Torres odniósł się również do historycznego gola zdobytego w finale mistrzostw świata. Przyznał, że oglądał tę bramkę „tysiące razy”.
„Pamiętam tylko, że oszalałem i zacząłem biec. Nie potrafię opisać tego uczucia słowami, trzeba tego doświadczyć” – wspominał hiszpański napastnik.
Udostępnij w social mediach:

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.