Bernardo Silva rozpoczął przygodę w Realu Madryt. „Nie wahałem się ani chwili”

Portugalia - Bernardo Silva 1 | Reprezentacja Portugalii
fot. Mateusz Czarnecki

Bernardo Silva przeżył w poniedziałek pierwszy dzień jako piłkarz Realu Madryt. Portugalski pomocnik, który dołączył do klubu jako wolny agent po odejściu z Manchesteru City, przeszedł badania medyczne i odbył dwa treningi pod wodzą José Mourinho.

Bernardo Silva zachwycony transferem do Realu Madryt

Po zakończeniu zajęć Portugalczyk udzielił wywiadu klubowej telewizji, w którym opowiedział o swoich pierwszych wrażeniach. „To bardzo wyjątkowe i jestem niezwykle szczęśliwy, że tutaj jestem. Nie trzeba mówić o tym klubie, ponieważ cała jego historia mówi sama za siebie” – powiedział Bernardo Silva.

Pomocnik podkreślił, że chce pomóc drużynie w kontynuowaniu zwycięskiej tradycji Realu Madryt.

„Cieszę się, że mogę rozpocząć ten etap i spróbować pomóc temu zespołowi nadal wygrywać, co przecież potrafi robić. Jestem po prostu kolejnym zawodnikiem, który będzie pomagał i starał się podążać zwycięską drogą tego wspaniałego klubu” – dodał.

Pierwsze treningi pod wodzą José Mourinho

Bernardo Silva przyznał, że inauguracyjne zajęcia były wymagające, ale jednocześnie zwrócił uwagę na bardzo dobrą atmosferę panującą w zespole.

„Jestem zmęczony. Pierwszy trening był trudny, ale bardzo cieszę się, że mogłem poznać swoich kolegów z drużyny. Niektórych znam już całkiem dobrze, ponieważ wiele razy przeciwko nim grałem” – wyjaśnił Portugalczyk.

„Wszyscy trenują z bardzo dużą intensywnością, a to miejsce daje poczucie domu” – zaznaczył.

Nowy zawodnik Realu Madryt wypowiedział się także na temat José Mourinho, z którym w przeszłości rywalizował po przeciwnych stronach.

„Kilka razy byliśmy przeciwnikami, a teraz jesteśmy po tej samej stronie. To trener, który wiele znaczy dla portugalskiego futbolu. Od najmłodszych lat oglądaliśmy jego zespoły i zawsze wynosił nazwę Portugalii na najwyższy poziom. Jestem bardzo szczęśliwy, że będę mógł rozpocząć pracę i uczyć się od niego” – powiedział Bernardo Silva.

„Będę gotowy na wszystko, czego Real Madryt potrzebuje”

Zapytany o to, co może wnieść do zespołu, Bernardo Silva określił siebie jako wszechstronnego i zespołowego zawodnika.

„Jestem pracowitym piłkarzem, który stara się sprawiać, by jego koledzy grali lepiej. Zawsze chcę być dostępny na różnych pozycjach, aby pomóc drużynie. Mogę dopasować się do wielu ról i będę gotowy na wszystko, czego Real Madryt będzie potrzebował” – zapewnił.

Portugalczyk przyznał, że gdy pojawiła się oferta z Madrytu, nie miał żadnych wątpliwości i zaakceptował ją bez namysłu.

„Kiedy pojawił się Real Madryt, nie sposób było nie powiedzieć „tak”. Nie zastanawiałem się nawet przez chwilę” – zdradził pomocnik.

„Po tym, jak wiele razy grałem przeciwko Realowi, czujesz, jak wielkie jest to miejsce i jak imponujące jest Santiago Bernabéu. To, że jestem blisko rodziny i bardzo blisko Portugalii, w podobnej kulturze, również pomaga. Jednak marzenie o grze w najlepszym klubie w historii futbolu jest przywilejem” – dodał.

Bernardo Silva wskazał swoich piłkarskich idoli

Na koniec nowy zawodnik Realu Madryt wymienił piłkarzy, których podziwiał w trakcie swojej kariery. Wśród nich znalazł się między innymi Zinédine Zidane, były zawodnik i trener hiszpańskiego klubu.

„Mam wielu idoli. Bez wątpienia jednym z nich jest Zidane. Poza tym Rui Costa, ponieważ był zawodnikiem Benfiki i reprezentacji Portugalii, a także Luka Modrić, który był dla mnie wielkim przykładem i wzorem do naśladowania na boisku oraz poza nim” – wyliczył.

„Zidane może być w pierwszej piątce najlepszych piłkarzy w historii futbolu. Grał mniej więcej na mojej pozycji i kiedy byłem mały, oglądałem, jak kontroluje piłkę i jak się porusza” – zakończył Bernardo Silva.

Udostępnij w social mediach: