Betis z Sewilli po rewanżu ćwierćfinału Ligi Europy przegrał 2:4 z Bragą i odpadł z rozgrywek. Drużyna prowadziła 2:0, ale rywale dokonali niesamowitego come-backu; trener Manuel Pellegrini skomentował przyczyny porażki.
Ocena Pellegriniego po meczu
Trener Manuela Pellegrini przyznał, że wynik jest trudny do wyjaśnienia. W pierwszej połowie, jak stwierdził, Betis grał na bardzo wysokim poziomie, zdobył dwa gole i miał jeszcze „dwa lub trzy” czyste okazje, ale popełniono błąd – dwóch środkowych obrońców zderzyło się, co doprowadziło do gola Bragi. W szatni piłkarze byli bardzo zasmuceni tym trafieniem.
Pellegrini wskazał, że w drugiej połowie sytuację zmieniła niepotrzebna jedenastka i rzut rożny, po których Braga wyszła na prowadzenie 3:2. Trener dodał, że zespół nie potrafił się pozbierać po tych momentach. Zwrócił uwagę, że choć Braga lubi kontrolować piłkę, do przerwy nie miała nawet strzału na bramkę Betisu, a później otrzymała „prezent”, który zadecydował o losach rywalizacji – karnego i rzut rożny Pellegrini wskazał jako kluczowe.
Awans Bragi i kolejny rywal
Pierwsze spotkanie tych zespołów, rozegrane tydzień wcześniej, zakończyło się remisem 1:1. W rewanżu Braga wygrała 4:2 i w sumie awansowała do półfinału Ligi Europy.
W półfinale Braga zmierzy się z niemieckim Freiburgiem.
Udostępnij w social mediach:

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.