Transfer Bradley’a Barcoli z Paris Saint-Germain do Liverpoolu staje się coraz bardziej realny. Francuski skrzydłowy miał zaakceptować warunki osobiste proponowane przez angielski klub, a rozmowy między zespołami dotyczą już przede wszystkim wysokości opłaty.
Liverpool uzyskał zgodę Barcoli
Liverpool otrzymał od Bradley’a Barcoli ostateczną zgodę na warunki indywidualnego kontraktu. Porozumienie w tej kwestii nie ma stanowić problemu, dlatego dalszy przebieg negocjacji zależy przede wszystkim od ustaleń pomiędzy klubami.
Paris Saint-Germain i Liverpool prowadzą bezpośrednie, oficjalne rozmowy w sprawie kwoty transferu. Według najnowszych informacji angielski klub przekazał już swoje wstępne oczekiwania finansowe, jednak nie wysłał jeszcze formalnej oferty.
PSG oczekuje wyższej kwoty
W piątek pojawiły się informacje, że Liverpool przygotował propozycję w wysokości 155 milionów euro. Taka oferta nie miałaby jednak przekonać władz Paris Saint-Germain. Francuski klub zasygnalizował, że oczekuje wyższej kwoty za reprezentanta Francji.
Ostateczna wycena Barcoli pozostaje więc kluczową kwestią w negocjacjach. Liverpool musi teraz zdecydować, czy podnieść proponowaną sumę i spełnić oczekiwania paryżan.
PSG planuje kolejne transfery ofensywne
Paris Saint-Germain ma wkrótce złożyć Barcelonie ofertę za Ferrana Torresa. Mistrzowie Francji pozyskali już Maghnesa Akliouche’a, a prowadzą również rozmowy w sprawie skrzydłowego Ajaksu, Miki Godtsa.
Oznaczałoby to, że Luis Enrique mógłby otrzymać do dyspozycji aż trzech nowych zawodników ofensywnych. Wzmocnienie rywalizacji w ataku może ułatwić potencjalne odejście Barcoli do Liverpoolu, choć na ten moment oba kluby nadal muszą porozumieć się w sprawie kwoty transferu.
Udostępnij w social mediach:🚨🔴 Liverpool have the final green light from Bradley Barcola on personal terms.
The negotiations with PSG over the fee continue as clubs are in direct, official conversation.
Up to #LFC as PSG valuation remains high.
🎥➕ https://t.co/h4vt0cxwOQ pic.twitter.com/VztTR1ZyGt
– Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) August 10, 2026

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.