Manchester United i Arsenal zainteresowane obrońcą Club Brugge. Transfer może kosztować 35 milionów euro

Manchester United - Kobbie Mainoo 1
fot. daykung / Shutterstock

Manchester United, Arsenal i Aston Villa dołączyły do wyścigu o Joaquína Seysa, 21-letniego lewego obrońcę Club Brugge. Belgijski klub oczekuje za swojego zawodnika około 35 milionów euro.

Premier League zainteresowana Joaquínem Seysem

Joaquín Seys jest jednym z podstawowych zawodników Club Brugge. Lewy obrońca znalazł się również w reprezentacji Belgii na mistrzostwa świata i wystąpił w przegranym ćwierćfinale z Hiszpanią, która sięgnęła później po tytuł.

Manchester United, Arsenal i Aston Villa miały już wysłać oficjalne zapytania w sprawie zawodnika po szczegółowej obserwacji przeprowadzonej przez skautów. Zainteresowanie Belgiem wyrażają także Newcastle United oraz portugalskie kluby Benfica i FC Porto.

Club Brugge nie zamierza jednak spieszyć się ze sprzedażą Seysa, ponieważ jego kontrakt obowiązuje jeszcze przez trzy lata. Belgijski klub ma oczekiwać za utalentowanego obrońcę około 35 milionów euro, czyli 30 milionów funtów.

Manchester United szuka rozwiązania na lata

Wysoka cena prawdopodobnie nie odstraszy Manchesteru United, który poszukuje długoterminowego rozwiązania na pozycji lewego obrońcy. Nie wiadomo jednak, czy klub zdecyduje się na transfer już tego lata, czy też odłoży go w czasie ze względu na inne priorytety transferowe.

Skauci Arsenalu przygotowali dla Mikela Artety szczegółowy raport dotyczący Seysa. Uważają, że mierzący 178 centymetrów zawodnik pasowałby do systemu londyńskiego zespołu jako obrońca wyróżniający się stabilnością w defensywie, a jednocześnie potrafiący zapewnić kreatywność na boku boiska.

Aston Villa również monitoruje sytuację

Aston Villa wierzy, że Seys mógłby podnieść jakość zespołu przed nadchodzącym sezonem w Lidze Mistrzów. Klub, który niedawno sprzedał Lucasa Digne’a do Paris Saint-Germain, jest szczególnie pod wrażeniem techniki oraz warunków fizycznych belgijskiego zawodnika.

Newcastle United również interesuje się obrońcą, ale obecnie pozostaje za Manchesterem United, Arsenalem i Aston Villą w wyścigu o jego podpis. Benfica i FC Porto uważają natomiast, że mogłyby zapewnić Seysowi odpowiednie warunki do dalszego rozwoju, jednak mogą mieć problem z rywalizacją finansową z klubami Premier League.

Joaquín Seys rozegrał dotąd 97 spotkań w barwach Club Brugge i rozpoczął już nowy sezon w swoim macierzystym klubie. Sytuacja dotycząca jego przyszłości może jednak szybko się zmienić w najbliższych tygodniach.

Udostępnij w social mediach: