Bradley Barcola zszedł z boiska w meczu z Atlético. Andoni Iraola wyjaśnił sytuację

FC Liverpool herb
fot. Shutterstock/Miłosz Kubiak

Bradley Barcola opuścił boisko w drugiej połowie spotkania Liverpoolu z Atlético Madryt, co zaniepokoiło kibiców angielskiego klubu. Andoni Iraola uspokoił jednak, że Francuz nie doznał kontuzji, a powodem zmiany były jedynie skurcze.

Barcola zagra z Fulham?

Około godziny po rozpoczęciu meczu z Atlético Madryt Bradley Barcola upadł na murawę, trzymając się za lewą łydkę. Nowy zawodnik Liverpoolu nie był w stanie kontynuować gry i został zmieniony.

Andoni Iraola wyjaśnił po spotkaniu, że w przypadku Francuza nie chodziło o uraz. Szkoleniowiec podkreślił, że zawodnik wciąż pracuje nad formą fizyczną, ponieważ przed transferem z Paris Saint-Germain nie rozegrał żadnych minut w meczach przedsezonowych.

„Nie. To tylko skurcz, nie ma kontuzji. W jego przypadku chodzi o budowanie formy fizycznej. Do tej pory nie wiedzieliśmy, ile może zagrać, ponieważ podczas przygotowań z PSG nie pojawiał się na boisku. Niedawno rozegrał tylko pół godziny, więc mieliśmy pewne wątpliwości, jak długo będzie mógł występować. Teraz wiemy więcej”.

Andoni Iraola

Trener Liverpoolu był zadowolony z występu Barcoli, który dwukrotnie znalazł się w dogodnej sytuacji sam na sam z bramkarzem Atlético. Francuz nie zdołał zdobyć bramki, ale Iraola zaznaczył, że najważniejsze jest to, by regularnie znajdował się w takich sytuacjach.

„Jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ miał dwie świetne okazje, wychodząc sam na sam z bramkarzem. Nie strzelił gola, ale chcę, żeby znajdował się w takich pozycjach. To właśnie z nich powinien robić różnicę”.

Andoni Iraola

Niepewna sytuacja Cody’ego Gakpo

W spotkaniu z Atlético nie wystąpił Cody Gakpo, który zmaga się z problemami z mięśniami przywodzicielami. Iraola przekazał, że uraz Holendra nie jest poważny, ale nie był w stanie zagwarantować, że zawodnik będzie gotowy na mecz z Fulham.

Gakpo poczuł dolegliwości w obu przywodzicielach po poprzednim spotkaniu. Początkowo spodziewano się, że będzie mógł zagrać przeciwko Atlético, jednak ostatecznie nie było to możliwe. Krótki odstęp między kolejnymi meczami dodatkowo utrudnia jego powrót do pełnej sprawności.

„Nie wiem, czy Cody będzie mógł zagrać przeciwko Fulham. Mam taką nadzieję, ale nie mogę tego potwierdzić. Nie ma poważnej kontuzji, jednak po poprzednim meczu poczuł coś w obu przywodzicielach. Spodziewaliśmy się, że będzie gotowy na dzisiejsze spotkanie, ale nie było to możliwe. To nic poważnego, problem polega na tym, że ponownie gramy za dwa i pół dnia”.

Andoni Iraola

Szkoleniowiec Liverpoolu zapowiedział, że sztab medyczny oceni stan zdrowia obu zawodników po regeneracji. Jeśli Barcola lub Gakpo nie będą gotowi do gry, szansę mogą otrzymać Rio oraz Victor.

„Teraz odpoczniemy i zobaczymy, jak będą się czuli Bradley i Cody oraz czy będą mogli rozegrać kilka minut. Jeśli nie, będzie to okazja dla Rio i Victora. Wszyscy wykonali dziś ogromną pracę. Mecz z Fulham jest bardzo ważny, dlatego mam nadzieję, że Cody będzie z nami, ale nie mogę tego zagwarantować” – powiedział Iraola.

Podobna sytuacja z Milosem Kerkezem

Andoni Iraola odniósł się również do sytuacji Milosa Kerkeza. Węgierski obrońca także nie doznał kontuzji po starciu w meczu z Atlético. Jego sytuacja jest podobna do tej, w której znalazł się Barcola – zejście z boiska lub ograniczenie udziału w grze wynikało z ostrożności, a nie z poważnego urazu.

Udostępnij w social mediach: