Co wiemy po pierwszych meczach 1/8 finału LM?

Kibice nie mogą być zawiedzeni po pierwszych meczach 1/8 finału Ligi Mistrzów. Praktycznie każde z ośmiu spotkań dostarczyło niemniejszych emocji niż wygrana u bukmachera lub w kasynie na swój Bizzo Casino login. Najbliżej ćwierćfinału rozgrywek w sezonie 2022/2023 są Real Madryt, Benfica Lizbona oraz Napoli.

Inter Mediolan – FC Porto

Mecz był bardzo wyrównany. Inter Mediolan stworzył sobie więcej sytuacji, ale liczba strzałów na bramkę była identyczna. Jedyną bramkę zdobył w 86 minucie spotkania Romelu Lukaku. Można mieć pewność, że Włosi nie będą mieli łatwego zadania w rewanżowym meczu w Portugalii.

RB Lipsk – Manchester City

W pierwszej połowie zdecydowanie lepszym zespołem był Manchester City. Drużyna z Anglii przeważała i schodziła do szatni z jednobramkową przewagą. Na listę strzelców wpisał się Riyad Mahrez. W drugiej odsłonie kibice oglądali zupełnie inny obraz RB Lipsk. Niemcy przejęli inicjatywę i zdobyli wyrównującą bramkę w 70 minucie. Jego autorem był brązowy medalista z niedawno zakończonych Mistrzostw Świata w Katarze – Josko Gvardiol.

Eintraht Frankfurt – Napoli

Napoli potwierdziło w wyjazdowym meczu z Eintrahtem Frankfurt swoją doskonałą dyspozycję w obecnym sezonie. Warto zaznaczyć, że zespół z Włoch oddał aż 10 strzałów na bramkę przy zaledwie jednym rywali. Ponadto utrzymywał się przy piłce przez 70% czasu. Bramki zdobyli Victor Osimhen i Giovanni Di Lorenzo.

Liverpool – Real Madryt

Zwycięstwa Realu Madryt nad Liverpoolem w stosunku 5:2, w dodatku w meczu wyjazdowym nie spodziewali się nawet najwięksi kibice Królewskich. Godny uwagi jest fakt, że po zaledwie 14 minutach spotkaniach gospodarze prowadzili 2:0. Na listę strzelców wpisali się Darwin Nunez oraz Mohamed Salah. Real wyrównał jeszcze przed przerwą. Dwie bramki zdobył Vinicius Junior. Drużyna z Madrytu zdeklasowała rywali w drugiej połowie. W 47 minucie bramkę zdobył Eder Militao, a 20 minut później po dwóch trafieniach Karima Benzemy Real prowadził już 5:2. Liverpool ma tym samym niewielkie szanse na awans do ćwierćfinału.

Borussia Dortmund – Chelsea Londyn

Borussia Dortmund okazała się lepsza od Chelsea przed własną publicznością, jednak to goście stworzyli sobie więcej sytuacji. Warto zaznaczyć, że drużyna z Londynu oddała aż osiem strzałów na bramkę przy zaledwie dwóch gospodarzy. Kibice jedyną bramkę oglądali w 63 minucie. Jej autorem był Karim Adeyemi. Sprawa awansu jest jednak cały czas otwarta.

Club Brugge – Benfica Lizbona

Benfica udowodniła, że jest jednym z najlepiej grających zespołów w obecnej edycji Ligi Mistrzów. Portugalczycy pewnie pokonali na wyjeździe Club Brugge. Dwie bramki padły w drugiej połowie spotkania. Najpierw w 51 minucie rzut karny wykorzystał Joao Mario, a następnie wynik ustalił David Neres w 88 minucie spotkania. Belgowie będą mieli bardzo trudne zadanie w Portugalii, by odrobić straty.

PSG – Bayern Monachium

Bayern Monachium zdecydowanie zdominował PSG w meczu wyjazdowym. Oczywiście wynik 1:0 nie odzwierciedla przebiegu spotkania. Drużyna z Paryża nadal ma szansę na awans. Należy jednak zaznaczyć, że Bayern Monachium na swoim stadionie jest znacznie groźniejszy niż w meczach wyjazdowych. Jedyną bramkę w spotkaniu zdobył Kingsley Coman.

AC Milan – Tottenham

AC Milan wygrał bardzo wyrównane spotkanie na własnym stadionie. Gospodarze oddali więcej strzałów w całym meczu, ale mniej na bramkę przeciwników. Wynik meczu otworzył już w 7 minucie Brahim Diaz. Tottenham nie był w stanie wyrównać i będzie musiał szukać swoich szans w spotkaniu rewanżowym. Obie drużyny nadal mają szansę na awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.