Dani Carvajal nie wyklucza powrotu do reprezentacji. „Nigdy nie odmówię”

Real Madryt - Dani Carvajal 1
fot. Mateusz Czarnecki

Dani Carvajal opowiedział o możliwym powrocie do reprezentacji Hiszpanii, odejściu z Realu Madryt i swoich celach w Getafe. Były kapitan Królewskich zapewnia, że jest gotowy do pracy i nie zamyka sobie drogi do ponownego występu w kadrze.

Carvajal nie wyklucza powrotu do kadry

Carvajal śledził zwycięstwo Hiszpanii na mistrzostwach świata jak zwykły kibic i obejrzał wszystkie mecze. Podkreślił, jak wiele znaczą dla niego kraj oraz koszulka reprezentacji.

„Wiele razy rozmawialiśmy o tym z żoną: co by było, gdybyśmy wrócili do Europy, a ja wciąż był na wysokim poziomie? Myślę, że nigdy nie powiem, że już nie założę koszulki reprezentacji. Jeśli nie będę powoływany ze względu na poziom gry lub z innych powodów, to co innego. Ale nigdy nie odmówię ponownego występu w kadrze” – powiedział Carvajal.

„Wracam do domu z uśmiechem od ucha do ucha”

Przejście do Getafe okazało się dla obrońcy źródłem dużych emocji. Przyznał, że w Realu Madryt, mimo licznych trofeów i wychowania w klubowej akademii, pozostawał nieco w cieniu największych gwiazd. Nie spodziewał się jednak tak serdecznego przyjęcia w nowym zespole.

„Bardzo ciepło przyjęli mnie dyrektorzy sportowi, sztab szkoleniowy, zawodnicy i pracownicy klubu. Jestem niezwykle zadowolony, wracam do domu z uśmiechem od ucha do ucha. Kibice również przyjęli mnie wspaniale. Otrzymałem wiele wiadomości z życzeniami powodzenia i słowami wsparcia” – opowiadał.

Carvajal trenował niemal przez całe lato, zarówno indywidualnie, jak i z Joselu, swoim szwagrem, gdy ten przebywał w Madrycie. Przyznał, że samotne przygotowania bywają trudne, ale pozwalają być gotowym na pojawiającą się szansę.

„Fizycznie czuję się dobrze. Brakuje mi jeszcze boiskowej ostrości, którą dają treningi z zespołem i stopniowe przyzwyczajanie się do jego tempa. Intensywnie pracuję i jeśli trener będzie mnie potrzebował oraz zdecyduje się wpuścić mnie na boisko, muszę być gotowy już od poniedziałku” – dodał.

Odejście z Realu Madryt i cele w Getafe

Były kapitan Królewskich uważa, że jego rozdział w Realu Madryt zakończył się w maju, podczas uroczystego pożegnania na Santiago Bernabéu. Zapamięta ten dzień jako jeden z najszczęśliwszych w życiu, ponieważ zobaczył, jak bardzo jest ceniony przez kibiców.

„Chcę jeszcze raz podziękować wszystkim kibicom za to, jak sprawili, że czułem się tamtego dnia. To był jeden z najszczęśliwszych, a nie najsmutniejszych dni w moim życiu. Zobaczyłem, jak bardzo mnie cenią na Santiago Bernabéu. To właśnie zabiorę ze sobą. Nigdy nie pomyślałbym, że moja kariera będzie tak udana” – przyznał.

Carvajal podkreślił, że w Getafe czuje się jak u siebie i nie ma wątpliwości co do swojej roli. Jego podstawowym celem jest pomoc drużynie w utrzymaniu się w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale nie wyklucza również marzeń o sukcesach w Pucharze Hiszpanii i Lidze Konferencji.

„Otworzono przede mną wszystkie drzwi. Czuję się tu jak u siebie, jakbym grał w tym klubie od wielu lat. Jedynym celem jest pomoc drużynie i utrzymanie się w elicie. A dlaczego nie pomarzyć o sukcesie w Pucharze Hiszpanii i Lidze Konferencji? Właśnie do tego dążymy” – powiedział obrońca.

Latem Carvajal odszedł z Realu Madryt i dołączył do Getafe jako wolny zawodnik.

Udostępnij w social mediach: