Przed konferencją prasową na stadionie Chivas w Guadalajarze po wygranym 1:0 meczu z Urugwajem selekcjoner Hiszpanii Luis de la Fuente złożył kondolencje Didierowi Deschampsowi z powodu śmierci jego matki oraz wyraził wsparcie dla Joaquína Caparrósa, który zmaga się z rakiem jelita grubego.
Kondolencje i wsparcie
Luis de la Fuente rozpoczął wystąpienie od wyrażenia współczucia Didierowi Deschampsowi po śmierci jego matki oraz od słów wsparcia dla Joaquína Caparrósa, który walczy z nowotworem jelita grubego.
Ocena meczu i komentarz do sędziowania
De la Fuente określił spotkanie jako trudne i bardzo wymagające, podkreślając, że Urugwajczycy grali z nadmierną agresją, a sędziowie mają za zadanie egzekwować przepisy. W swojej wypowiedzi powiedział: „To był trudny, bardzo intensywny mecz, wymagający naszej pełnej koncentracji na najwyższym poziomie. Urugwajczycy w pewnym sensie grali z nadmierną agresją, ale po to są sędziowie – by egzekwować przepisy. Zawodnicy rozumieli okoliczności perfekcyjnie i zrobiliśmy to, co było właściwe i konieczne, by wygrać„.
Na uwagę dziennikarzy dotyczących pracy sędziego Ismaila Elfata ze Stanów Zjednoczonych i obaw o ryzyko poważnych kontuzji trener odpowiedział: „Myślimy o naszej pracy na boisku i w trakcie meczu, nie chcemy, by nam coś było dawane, ale też nie chcemy, żeby coś nam odebrano. Żyjemy poza sędziowaniem i to jest element meczu, którego nie możemy kontrolować. Sędziowanie jest bardzo trudne, ale istnieją narzędzia, które mogą pomóc. Mam nadzieję, że od teraz będziemy mogli rozgrywać normalne mecze. Mam wystarczająco dużo obowiązków jako trener i nie chcę zajmować się także sędziowaniem. Niech każdy bierze odpowiedzialność za swoje zadania.”
Wyniki, oceny przeciwnika i sytuacja kadrowa
W relacji z meczu wskazano, że bramkarz Fernando Muslera zawiódł Urugwaj, co zakończyło nadzieje tego zespołu na awans. Ponadto odnotowano, że Marcelo Bielsa zaskoczył zmianami przeciwko Hiszpanii, a sam Bielsa przyznał: „Nie pokazaliśmy nic z naszego potencjału”.
De la Fuente chwalił drużynę: „Bardzo jestem dumny z tego zespołu. Bardzo. On staje się coraz lepszy, ma wiele różnych opcji. To był mecz będący całkowitym przeciwieństwem tego, co lubimy w kwestii futbolu, a oni wiedzieli, jak sobie z tym poradzić. Co mogę dodać więcej”. Dodał również: „Jesteśmy na dobrej drodze, mamy 34 mecze bez porażki. Dotarliśmy tam, gdzie chcieliśmy być. Teraz musimy się zregenerować i dobrze odpocząć. Mamy długie podróże i regeneracja jest kluczowa, niemal ważniejsza niż aspekt piłkarski”.
Na pytanie o wpływ urazów na niektóre strefy boiska i o obsadę skrzydeł trener odpowiedział: „Idea się nie zmienia. Pytanie brzmi, których zawodników wykorzystamy. Myślę, że stracimy Yéremiego Pino z powodu problemu z obojczykiem. Jutro zobaczymy, ale najprawdopodobniej nie zagra więcej„.
Udostępnij w social mediach:
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.