Dom Antony’ego okradziony podczas meczu Betisu z FC Porto

Betis - Antony 1
fot. Mikolaj Barbanell / shutterstock

Antony poinformował, że jego dom został obrabowany w trakcie spotkania Betisu z FC Porto. Brazylijczyk opisał w mediach społecznościowych, jak to zdarzenie wpłynęło na jego rodzinę.

Antony opisał włamanie

Piłkarz przekazał, że wieczór, który miał być radosny, zamienił się w czas złości, smutku i rozczarowania. Podkreślił, że najbardziej dotknęła go nie tylko utrata rzeczy materialnych, lecz także poczucie braku bezpieczeństwa we własnym domu.

„Dziś chcę podzielić się bardzo smutną i oburzającą sytuacją. Włamano się do mojego domu. Trudno wyjaśnić, co się czuje, gdy ktoś napada na miejsce, w którym powinno być najbezpieczniej. Kiedy patrzysz na swoją rodzinę i widzisz strach oraz niepewność w oczach najbliższych, jest to szczególnie bolesne” – napisał Antony.

Brazylijczyk zaznaczył, że najważniejsze pozostaje zdrowie i bezpieczeństwo jego bliskich. Dodał, że straty materialne można odrobić, a on i jego rodzina są zjednoczeni i gotowi poradzić sobie z trudną sytuacją.

„Nasze marzenia wciąż żyją, a chęć dalszego działania pozostaje niezmienna. Naszym największym bogactwem nigdy nie były rzeczy, które mieliśmy w domu, lecz ludzie, którzy sprawiają, że jest on prawdziwym domem. Dla mojej rodziny zacząłbym wszystko od nowa i odbudowywał tyle razy, ile byłoby trzeba” – dodał piłkarz.

Sprawą zajmuje się policja

Do podobnych włamań w domach piłkarzy dochodziło już podczas ich meczów. Sewilla była jednak dotąd uznawana za jedno z miast najbardziej wolnych od tego rodzaju przestępstw. Sprawa włamania do domu Antony’ego została przekazana policji.

Udostępnij w social mediach: