Francja odwróciła losy meczu z Belgią. Cztery gole po przerwie!

Bayern Monachium - Michael Olise 2
fot. Marc Marasescu / Shutterstock

Belgia prowadziła do 77. minuty, ale Francja w końcówce spotkania zdobyła cztery bramki i wygrała 4:1. Dublet ustrzelił Michael Olise.

Belgowie objęli prowadzenie

Pierwszą groźną sytuację stworzył Romelu Lukaku, który osłonił piłkę i uderzył zza pola karnego. Piłkę złapał debiutujący w reprezentacji Francji Guillaume Restes. Chwilę później odpowiedział Bradley Barcola, ale nie zdołał pokonać Maartena Vandevoordta.

W 35. minucie Belgia wyszła na prowadzenie. Roméo Lavia posłał znakomite podanie z własnej połowy, wyprowadzając Dodi Lukebakio sam na sam z bramkarzem. Napastnik mocnym strzałem w górny róg pokonał Restesa. Do przerwy wynik już się nie zmienił.

Francja odwróciła wynik w końcówce

Francuzi częściej atakowali i dłużej utrzymywali się przy piłce, ale długo nie potrafili doprowadzić do remisu. W 77. minucie Désiré Doué uderzeniem z obrotu posłał piłkę przy dalszym słupku i wyrównał na 1:1.

Cztery minuty później Francja objęła prowadzenie. Michael Olise przedarł się prawą stroną i zagrał do wbiegającego w pole karne Ryana Cherkiego, który trafił z pierwszej piłki. Niedługo potem Doué poprowadził akcję prawym skrzydłem i podał w pole karne, a Olise pokonał bramkarza, mimo bliskiej obecności obrońcy.

W doliczonym czasie gry Olise zdobył drugą bramkę. Ponownie podawał Doué, a pomocnik uderzył między nogami Vandevoordta, ustalając wynik spotkania na 4:1 dla Francji.

Udostępnij w social mediach: