Holandia odpadła po rzutach karnych z Marokiem. Koeman: „Może to być mój ostatni mecz”

Holandia - grafika flaga 2 | Reprezentacja Holandii
fot. własne

Reprezentacja Holandii przegrała z Marokiem po serii rzutów karnych i odpadła z mistrzostw świata. Selekcjoner Ronald Koeman był wyraźnie zrozpaczony, nie żałuje swoich decyzji taktycznych, a jego przyszłość w roli trenera kadry jest niepewna, bo umowa 63-letniego szkoleniowca wygasa.

Przebieg meczu i eliminacja po karnych

Mecz zakończył się remisem i o awansie zdecydowała seria rzutów karnych, w której Holandia przegrała, nie wykorzystując trzech z pięciu prób. W rezultacie gospodarze odpadli z turnieju, a Maroko awansowało do dalszej fazy.

Spudłowaliśmy trzy z pięciu jedenastek, co okazało się kluczowe dla losów spotkania – podkreślił Koeman.

Słowa Ronalda Koemana po porażce

Selekcjoner Ronald Koeman przyznał, że cała sytuacja jest bolesna, ale stara się myśleć pozytywnie. „Traktuję to pozytywnie. Nie możemy się za nic obwiniać. Jak zdruzgotani są chłopcy… Są rzeczy, które mogą być lepsze. Nie mogliśmy już wywierać presji, ale w wielu momentach dobrze się broniliśmy. Nie da się nie popełnić błędu przeciwko tak dobremu zespołowi, ale każdy ma swoją prawdę” – powiedział Koeman w rozmowie z NOS.

O swoim wyborze taktyki dodał: „Wybrałem ten sposób gry, ponieważ dopuściliśmy zbyt wiele. Mogliśmy przymknąć na to oko, ale nie uważałem, że to byłby właściwy wybór. Cała Holandia przed mundialem chciała, żebyśmy grali z pięcioma obrońcami. Robisz to, a potem znów słyszysz krytykę. Nie obchodzi mnie to…”

Ocena serii karnych i przyszłość trenera

Koeman odniósł się też do znaczenia drugiej jedenastki dla Maroka i do zachowania bramkarza: „Może druga jedenastka Maroka miała tak duże znaczenie psychologiczne… Dziwne. Bart ją obronił, ale potem piąty wykonawca wpakował piłkę do siatki. Kiedy masz takie momenty przeciwko sobie, wtedy wszystko się kończy. Wiemy, jak trudne są karne. Spudłowaliśmy trzy z pięciu, to za dużo. Trzeba mieć trochę szczęścia, a Maroko miało go więcej”.

Dla Koemana to może być jego ostatnie spotkanie w roli selekcjonera reprezentacji Holandii – 63-letni trener ma wygasający kontrakt i przyznał, że nie zamierza teraz ujawniać decyzji. „Mam przemyślenia na ten temat, ale nie sądzę, że teraz jest moment, by je ogłaszać” – zakończył enigmatycznie.

Udostępnij w social mediach: