Real Madryt znakomicie rozpoczął sezon La Liga, odnosząc trzy zwycięstwa w trzech spotkaniach. Kolejnym rywalem zespołu José Mourinho będzie Betis, który podobnie jak „Królewscy” jesienią wystąpi w Lidze Mistrzów. Mecz w Sewilli odbędzie się w piątek o godzinie 21:00.
Mourinho ostrzega przed Betisem
Podczas konferencji prasowej José Mourinho podkreślił, że jego drużyna będzie musiała zaprezentować najwyższy poziom, aby wywalczyć komplet punktów w starciu z Betisem.
„Musimy zobaczyć wielki Real Madryt. Betis jest bardzo dobrym zespołem. Żeby wygrać, trzeba zagrać na swoim maksymalnym poziomie”.
José Mourinho
Spotkanie będzie również kolejnym pojedynkiem Mourinho z Manuelem Pellegrinim. Portugalczyk wypowiedział się z dużym uznaniem o trenerze Betisu, wspominając między innymi mecz towarzyski pomiędzy Betisem a Romą.
„Nigdy nikogo nie obwiniam, ponieważ nie możemy cofnąć czasu. W futbolu jest tak długa przeszłość, że czasami mówisz lub robisz coś, a później czujesz się jak idiota. Sam wygłaszałem głupie komentarze. Pellegrini zachował się wobec mnie jak wielki dżentelmen. W jednym z meczów towarzyskich Betis – Roma zostaliśmy na boisku w siedmiu, a on powiedział swoim zawodnikom, żeby nas nie rozbijali. Mogli strzelić nam osiem goli, a zdobyli tylko trzy. To wspaniały przykład zarówno trenera, jak i człowieka”.
José Mourinho
Sprawa Raúla Asensio
Jednym z tematów konferencji była sytuacja Raúla Asensio, wobec którego klub wszczął postępowanie dyscyplinarne. Obrońca Realu Madryt otrzymał wyrok, a w najbliższym czasie czeka go kolejna rozprawa.
Mourinho zaznaczył, że nie chce komentować pozasportowych wydarzeń, jednak przypomniał, iż zawodnik reprezentujący Real Madryt jest związany z klubem przez całą dobę.
„Kiedy przyjechałem, rozmawiałem z nim o sprawach z przeszłości. Teraz nie wypowiadam się już na temat sytuacji pozasportowych. W Valdebebas Raúl jest wzorowym profesjonalistą. Kiedy był w dobrej formie, nikt nie trenował więcej i lepiej od niego. Teraz jest pierwszym, który przychodzi, i ostatnim, który wychodzi. Jednak piłkarz Realu Madryt jest nim przez 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu i 12 miesięcy w roku. Wszystko, co robisz poza boiskiem, nadal jest związane z Realem Madryt”.
José Mourinho
Trener przyznał, że nie jest zadowolony z całej sytuacji, ale dodał, że dopóki postępowanie dyscyplinarne nie zostanie zakończone, traktuje Asensio jako zawodnika Realu Madryt.
„Klub wszczął wobec niego postępowanie dyscyplinarne. Dopóki ono trwa i nie ma decyzji, patrzę na Asensio jak na piłkarza Realu Madryt. Jest kontuzjowany i pozostanie poza grą jeszcze przez dwa tygodnie. To pomaga mi trzymać się z dala od tego problemu”.
José Mourinho
Problemy kadrowe przed spotkaniem
Mourinho został również zapytany o Auréliena Tchouaméniego oraz innych nieobecnych pomocników. Portugalczyk przyznał, że sytuacja w środku pola będzie dla jego zespołu poważnym wyzwaniem, ale nie chciał szerzej omawiać tego tematu przed meczem.
„Zakłócacie mój spokój. Porozmawiamy o tym jutro, po meczu. Będziemy mieli do rozwiązania poważny problem”.
José Mourinho
Trener Realu Madryt zdradził, że rozmawiał z Álvaro Arbeloą, ale nie kontaktował się z Xabim Alonso w sprawie obecnego zespołu. Jak wyjaśnił, byłemu trenerowi trudno jest komentować poprzednią sytuację klubu.
Real Madryt pod presją w La Liga
Zdaniem Mourinho Atlético Madryt również będzie kandydatem do zdobycia mistrzostwa Hiszpanii. Portugalczyk zwrócił uwagę na stabilność zespołu prowadzonego przez tego samego trenera oraz jego niezmienną mentalność.
Szkoleniowiec wymienił także Betis i Villarreal jako drużyny, które w tym sezonie wystąpią w Lidze Mistrzów i mogą być wymagającymi przeciwnikami. Podkreślił również siłę zespołów z Kraju Basków.
„To nie jest dla mnie łatwa liga. Występuje tu presja, której nie ma w innych rozgrywkach – trzeba wygrywać zawsze. W Niemczech czy we Francji można mieć poczucie, że i tak zostanie się mistrzem. Tutaj każdy wynik, który nie jest zwycięstwem, nie jest dobrym rezultatem”.
José Mourinho
Rozstanie z Danim Ceballosem
Mourinho opowiedział również o rozmowie z Danim Ceballosem, któremu przekazał, że nie będzie na niego liczył. W efekcie zawodnik oraz klub szybko doszli do porozumienia w sprawie rozwiązania umowy.
„Rozmawialiśmy przez trzy minuty przez telefon. Powiedziałem mu, że nie będę na niego liczył. Bardzo często zawodnicy upierają się przy swoich kontraktach, ale w tym przypadku sprawa była prosta, ponieważ Dani powiedział mi, że woli zostać wolnym agentem i samodzielnie zdecydować o swojej przyszłości. W ciągu kilku dni on i klub doszli do takiego wniosku”.
José Mourinho
Wychowankowie dostaną swoje szanse
Trener Realu Madryt podkreślił, że młodzi zawodnicy regularnie pracują z pierwszym zespołem. Klub ma ich obserwować i przygotowywać do gry na najwyższym poziomie.
W ostatnich latach akademia Realu Madryt wykonała bardzo dobrą pracę, czego przykładem jest awans Thiago Pitarcha do pierwszego zespołu. Mourinho przypomniał także, że klub zarobił wiele milionów euro na transferach wychowanków, a w razie potrzeby może sprowadzać ich z powrotem.
„Wielu z nich pracuje ze mną codziennie, inni pojawiają się od czasu do czasu. Poświęcamy im dużo uwagi. W przypadku zawieszeń lub kontuzji będą dostawać szanse. Z każdym dniem poznaję ich coraz lepiej. Codziennie kontaktujemy się z La Fábricą. Nie będę mówił o wszystkich, ale mogą patrzeć w przyszłość z nadzieją”.
José Mourinho
Mourinho o sytuacji Juliana Álvareza i Lionelu Messim
Portugalczyk został także poproszony o komentarz do sytuacji Juliana Álvareza. Mourinho stwierdził, że najlepiej zna ją Diego Simeone, dlatego nie zamierza wypowiadać się w imieniu trenera Atlético Madryt.
Szkoleniowiec zaznaczył jednak, że niezadowolony zawodnik po zamknięciu okna transferowego musi skupić się na grze dla obecnego klubu.
„Nikt nie zna tej konkretnej sytuacji lepiej niż Diego Simeone. Nie sądzę, żebym powinien coś na ten temat mówić. Uważam, że kiedy piłkarz nie jest zadowolony, a nadchodzi 1 września, powinien zaakceptować sytuację, ponieważ w przeciwnym razie nie będzie grał do stycznia. Od wczoraj i co najmniej do grudnia będzie ważnym zawodnikiem swojego klubu”.
José Mourinho
Na koniec Mourinho odniósł się do możliwego zakończenia reprezentacyjnej kariery przez Lionela Messiego. Trener Realu Madryt przyznał, że Argentyńczyk jest jednym z tych zawodników, których będzie brakować całemu piłkarskiemu światu.
Udostępnij w social mediach:„O Messim trudno mówić. Brakuje słów. Był tym, co wszyscy widzieliśmy – jednym z tych piłkarzy, za którymi będziemy tęsknić. Będziemy musieli oglądać jakieś mecze MLS, która nie podoba mi się szczególnie. Są zawodnicy, których zawsze będzie brakować. Wszyscy wiemy, co on oznacza”.
José Mourinho

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.