Kuriozalna sytuacja w Borussii Dortmund. Karetsas zniknął przed zmianą, a potem przesądził o wygranej

Konstantinos Karetsas nie spodziewał się, że wejdzie na boisko już w 34. minucie meczu z Realem Betis, więc poszedł do toalety. Gdy Borussia Dortmund szykowała zmianę, nie było go na ławce rezerwowych. Grek ostatecznie pojawił się na murawie i zdobył zwycięską bramkę.
Nieoczekiwane problemy z przeprowadzeniem zmiany
Do zabawnej sytuacji doszło w spotkaniu 4. kolejki Ligi Mistrzów 2026/27, w którym Borussia Dortmund zmierzyła się z Realem Betis. Napastnik gospodarzy Serhou Guirassy doznał urazu, a trener Nico Kovac planował wprowadzić w jego miejsce Konstantinosa Karetsasa.
Grek nie spodziewał się tak wczesnego wejścia na boisko i poszedł do toalety. Kiedy przygotowywano zmianę, Karetsasa zabrakło na ławce rezerwowych. Trener Borussii zdecydował więc, że do gry wejdzie Karim Chukwuemeka.
Karetsas bohaterem spotkania
Dortmundczykom udało się jednak odnaleźć Greka, który ostatecznie zastąpił kontuzjowanego Guirassy’ego. Karetsas został bohaterem meczu – w 72. minucie zdobył bramkę, która zapewniła Borussii zwycięstwo.
Po wygranej z Betisem Borussia Dortmund zajmuje 12. miejsce w tabeli Ligi Mistrzów. Zespół zdobył dziewięć punktów w czterech rozegranych spotkaniach.





