Mundial 2026. Raúl Jiménez wzruszony po golu w meczu Meksyk–RPA 2:0. Dedykował trafienie zmarłemu ojcu

Meksyk - piłkarze zawodnicy 1 | Reprezentacja Meksyku
fot. betto rodrigues / Shutterstock

Napastnik Meksyku Raúl Jiménez zdobył drugi gol w zwycięskim meczu z RPA (2:0) i po meczu nie krył emocji, dedykując trafienie swojemu zmarłemu ojcu. Jiménez opowiedział także o powrocie po ciężkiej kontuzji oraz o ambicjach Meksyku na tym mundialu.

Dedykacja ojcu i chwile wzruszenia na Estadio Azteca

Po zdobyciu bramki Jiménez od razu spojrzał w stronę loż na Estadio Azteca, szukając wzrokiem ojca. Wtedy uświadomił sobie, że fizycznie nie ma go tam, by zobaczyć, jak strzela gola na mistrzostwach świata przed własnymi kibicami.

„Ten gol jest w całości dla niego.” Jiménez przyznał, że był to niezwykle emocjonalny moment i nie potrafił powstrzymać łez, dodając, że czekał na tę bramkę przez cztery mundiale, a zdobycie jej właśnie tutaj, przed własnymi fanami, było cudem.

Powrót po poważnej kontuzji

Napastnik odniósł się do ciężkiej kontuzji, która niemal zakończyła jego karierę – złamania czaszki. Jiménez powiedział, że gdyby ktoś kilka lat temu mówił mu, iż poprowadzi atak Meksyku w inauguracyjnym meczu domowego mundialu i strzeli gola, nie uwierzyłby.

Lekarze wtedy mówili, że to cud, że w ogóle żyję. Dodał, że nigdy się nie poddał, dalej pracował i że dzisiejszy dzień jest dowodem na to, iż wiara i ciężka praca przynoszą efekty.

Ambicje Meksyku na turnieju

Jiménez podkreślił, że zwycięstwo to tylko pierwszy krok z trzech meczów w fazie grupowej i że celem reprezentacji jest zajęcie pierwszego miejsca w grupie. Zaznaczył potrzebę podejścia „mecz po meczu”.

„Widzę, że ta drużyna może dojść aż do końca i zdobyć mistrzostwo świata w Nowym Jorku.” Dodał, że zespół ma siłę i wsparcie kibiców, a teraz potrzebne jest jedynie opanowanie.

Udostępnij w social mediach: